Data: 2007-12-14 23:25:02
Temat: Re: Prezent - pewnie setny raz, ale co mi tam...
Od: "Harun al Rashid" <a...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Jagna W."
> Poza tym używanie auta/taksówek można porównać do opłat ryczałtowych lub
> doraźnych za różne usługi. Jedni płacą stały ryczałt i mogą korzystać z
> czegoś do woli (telefon, parking, garaż, fitness, basen itp.), a inni
> korzystają doraźnie i płacą w zależności od potrzeb, ale nonsensem jest
> twierdzić, że na tym oszczędzają, zwłaszcza jeśli korzystają z tych samych
> usług w takich samych ilościach, co "ryczatłowcy".
>
Mam sąsiadów, ci zaś samochód. Jadą nim sobie do kościoła na mszę. Do
lekarza ze dwa razy w miesiącu, do syna z raz. Przekonaj mnie, że ich
ryczałt wychodzi taniej...
Wiem, demagogicznie skrajny przykład, ale prawda jak zwykle leży pośrodku.
EwaSzy
|