Data: 2009-05-09 16:47:49
Temat: Re: Problem z 17-latkiem
Od: Yakhub <y...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
W liście datowanym 9 maja 2009 (11:09:32) napisano:
> Agnieszka <a...@z...pl> napisał(a):
>> Wielu rodziców chciałoby mieć takie problematyczne dziecko ;-)
> A ja myślę, że wcale nie wielu.
>
>> Właściwie w czym widzisz problem? Że nie spotyka się ze znajomymi?
>> Nie chodzi na dyskoteki? Nie ma dziewczyny? Może taka natura.
>> Chce być informatykiem, to może typowy egzemplarz chłopca z żabką
>> w kieszeni ;-) Może faktycznie trzeba dać mu spokój.
>> Czy oprócz tego, że nie wychodzi ze znajomymi (i że w nowym
>> miejscu brakuje mu ogrodu), są z nim jakieś problemy?
>>
>> Agnieszka (nie wiem czy powinnam zacząć się martwić, mój
>> 15-latek ma podobne objawy)
> Nie ma innych problemów. Ale niezgadzam się z Tobą. To jednak nie jest
> normalne, że zdrowa osoba w wieku lat prawie 18-stu nie ma ŻADNYCH znajomych,
Dziwne? Po przeprowadzce z drugiego końca świata raczej dosyć
naturalne...
> z NIKIM się nie spotyka poza szkołą (a w szkole kontaktu też praktycznie nie
> ma)
Skąd wiesz? I co to znaczy, że "praktycznie nie ma"?
> , NIGDZIE nie wychodzi (nie licząc sklepu).
Bywa. A gdzie ma iść? Wolałabyś, żeby codziennie chodził do knajpy?
> Kiedyś razem z mężem, po kryjomu, przejrzeliśmy jego pokój i komputer.
A to było najzwyklejsze świństwo.
> I nic kompletnie nie znaleźliśmy...
A czego szukaliście/spodziewaliście się znaleźć? Zużyte strzykawki?
> W internecie wchodzi tylko na strony o grach komputerowych i ściąga gry, filmy,
> muzykę. Żadnych czatów, forów dyskusyjnych, portali społecznościowych czy chociażby
> stron erotycznych.
Normalne i naturalne. Mam to samo. Erotyka mnie nie interesuje, na
czatach i społecznościówkach spotkać można głównie debili.
> Nic. Ty stawiasz sprawę tak, jak mój mąż, ja mogłabym się z tym pogodzić,
Ale z czym się pogodzić? Że nie układa sobie życia w taki sposób, jak
Ty sobie to wymarzyłaś? To jest teraz praktycznie dorosły facet, to z kim
się spotyka i czy w ogóle się spotyka, to jakby niezupełnie już Twoja
sprawa. Zwłaszcza, że z tego, co mówisz ma sprecyzowane jakieś plany
na przyszłość (studia informatyczne).
--
Pozdrawiam
Yakhub
Staram się jak mogę. A jak nie mogę, to też się staram.
|