Data: 2014-05-04 23:24:11
Temat: Re: Szparagowo
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Pani Ewa napisała:
>> Podchodzę bliżej, przyglądam się. Ketchup. Buteleczka ładna, szklana,
>> taka spłaszczona, z przewężeniem w talii. Etykietka równo naklejona,
>> wydrukowana ze złoceniami, projekt graficzny poprawny, kształtem
>> pasuje do butelki, nie jakiś zwykły prostokąt. Idę dalej, do następnej
>> alejki. Znowu ketchup. Ale inny. To znaczy butelka taka sama, kształt
>> etykiety też, ale co innego napisane i sam druk też wycmykany w innej
>> tonacji. Gdy już objechałem cały sklep, to miałem w wózku tych
>> ketchupów kilkanaście. Słodkie, pikantne, z goździkami, z nutą
>> cynamonu, cholera wie z czym jeszcze.
>
> Ha ha! Jeśli mi też wolno podzielić się swoim skojarzeniem, to
> przypomniało mi się właśnie, jak kiedyś przyjaciółka podarowała mi
> książkę. W środku dedykacja, dość długa i osobista, a w niej między
> innymi "kochanej Ewce (...) śmiertelnej zamyślonej >>jaki kupić dziś
> ketchup?<<"
> Do dziś sobie nie radzę z takimi wyborami. ;)
Aż boję się zapytać o tytuł książki. Bo mnie się to z kolei skojarzyło z
tym, że mój przyjaciel napisał przed laty "Poradnik dla niezdecydowanych".
W razie czego uzyskanie dodatkowej odautorskiej dedykacji nie będzie
stanowiło problemu.
Jarek
--
Gdy na felczerzy wszyscy zbiorą, | Bierze za ręke, wyprowadza
powraca ona, spokój niesie, | tam, gdzie sie będe mógł dogadać.
z wszystkich wyborów ulepiona, | Śni mi się przeszkód wszystkich treść,
tak jak to bywa tylko we śnie. | i źródło gdzieś zgubione w chmurach
|