Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Re: Zapach faceta

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Zapach faceta

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 118


« poprzedni wątek następny wątek »

21. Data: 2009-12-03 22:02:21

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 3 Dec 2009 23:01:04 +0100, Magdulińska napisał(a):

> Użytkownik "Sender" <m...@k...pl> napisał w wiadomości
> news:hf98gr$8rc$1@inews.gazeta.pl...
>> Magdulińska pisze:
>>> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
>>> news:14obehynzygiv.7luwtab0eqct$.dlg@40tude.net...
>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 20:03:01 +0100, Magdulińska napisał(a):
>>>>
>>>>> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
>>>>> news:1m4t4z762io4a$.8yg3s8lchwlx$.dlg@40tude.net...
>>>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 19:19:35 +0100, Magdulińska napisał(a):
>>>>>>
>>>>>>> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
>>>>>>> news:1w8bh3zez27u4.11mfgbeiwrl6n$.dlg@40tude.net...
>>>>>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 18:33:24 +0100, Magdulińska napisał(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
>>>>>>>>> news:zotpis39ogwy.1sx0bx7ynyi74$.dlg@40tude.net...
>>>>>>>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 17:17:34 +0100, Magdulińska napisał(a):
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
>>>>>>>>>>> news:1acr4u4scr2q0$.1e5b5f0z1kww.dlg@40tude.net...
>>>>>>>>>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 02:37:29 +0100, Magdulińska napisał(a):
>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>>> Najważniejze jednak, żeby facet się codziennie szorował - nie
>>>>>>>>>>>>> pomoże
>>>>>>>>>>>>> najlepszy perfum
>>>>>>>>>>>> No, to, to na pewno nie ;-PPP
>>>>>>>>>>>> --
>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>> Ikselka.
>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>> tax.
>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>> Co ma na myśli kobieta, kiedy mówi facetowi: "Jesteś taki męski"?
>>>>>>>>>>> Jesteś nieogolony, brudny i cuchniesz potem..... ...... :|
>>>>>>>>>> To przedtem, a potem perfumEM :-DDD
>>>>>>>>>> --
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>> Ikselka.
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>> Albo lepiej zamiast :D :D :D
>>>>>>>> Wolę (lubię) pot osobno, perfumy osobno - ich połączenie jest nie do
>>>>>>>> zniesienia ;-P
>>>>>>>> --
>>>>>>>>
>>>>>>>> Ikselka.
>>>>>>>>
>>>>>>> Ja tam żadego potu nie lubię.
>>>>>>> Niby to ludzka rzecz, ale... fuuuujjjjj...
>>>>>>> blllleee
>>>>>> Eeeeee, ja luuubięeeee pot je(y)dnego faceta na tej Ziemi :-)
>>>>>> --
>>>>>>
>>>>>> Ikselka.
>>>>>>
>>>>> Kochasz faceta ze wszystkimi jego zadami i waletami...
>>>>> Nie powiem, że zazdroszczę takiej miłości... ale....
>>>>> ale kufnia "zazdroszczę" :D
>>>>> Tzn. cieszę się, że tak kochasz, że potrafisz kochać.
>>>>> BRAWO!
>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>> ciało.
>>>>
>>>>
>>>> PS. Wad to akurat on nie ma, to nie wiem, może moje zdanie dlatego nie
>>>> jest
>>>> miarodajne ;-)
>>>> --
>>>>
>>>> Ikselka.
>>>>
>>> Ale fajnie, że się tak kochacie.
>>
>> Z własnym kukumamuniu, naiwna dziewczyno.
>> Cholera, co to, jakiś kinderbal tu się zleciał?
>> Nie widzisz, że ta starsza Pani projektuje naprawdę grubymi nićmi?
>> Wręcz linami.
>> MS
>
> Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
> Dzieciaku!!!!

Biedny człowiek i tyle. Cóż tu można powiedzieć więcej.
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

22. Data: 2009-12-03 22:05:58

Temat: Re: Zapach faceta
Od: "Magdulińska" <m...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Qrczak" <q...@g...pl> napisał w wiadomości
news:hf9c77$n97$1@inews.gazeta.pl...
>W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>>
>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu,
>>>>>> zapach,
>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>>>> ciało.
>>>>>
>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>>>>
>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>>>
>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>>>
>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>>
>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>
> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny
> bardzo indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u
> człowieka bardzo dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka
> obsesja na tle mycia, wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały
> wydzielania potu), więc akurat brudasem go nazwać nie można. No w każdym
> razie bardzo mi pachniał. Najpierw to było pociągające. Czemu się nie
> dziwię, jeśli w zestawie moich odjazdowych zapachów jest etylina, lakier
> do drewna i wszelkie perfumy na bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał,
> to została tylko smuga... "niezapachu".
>
> Qra

Bo, żeby ciało nie śmierdziało:
"Trzeba giry myć!" :D :D :D


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


23. Data: 2009-12-03 22:09:17

Temat: Re: Zapach faceta
Od: Iza <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>
>
>
>
>
> > W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>
> >>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
> >>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
> >>>>>> ciało.
>
> >>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>
> >>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>
> >>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>
> >>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>
> >> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
> >> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
> >> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
> >> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
> >> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
> >> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
> >> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>
> > Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
> > indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
> > dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
> > wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
> > brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
> > to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
> > odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
> > bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
> > "niezapachu".
>
> > Qra
>
> Może czosnkiem się objadał???
> Albo co...
> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
> --
>
> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
___
Iza

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


24. Data: 2009-12-03 22:11:40

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):

> On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>>
>>
>>
>>
>>
>>> W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>>
>>>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
>>>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>>>>>> ciało.
>>
>>>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>>
>>>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>>
>>>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>>
>>>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>>
>>>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
>>>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
>>>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
>>>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
>>>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
>>>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
>>>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>>
>>> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
>>> indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
>>> dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
>>> wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
>>> brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
>>> to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
>>> odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
>>> bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
>>> "niezapachu".
>>
>>> Qra
>>
>> Może czosnkiem się objadał???
>> Albo co...
>> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
>> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
>> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
>> --
>>
>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>
>> - Pokaż cytowany tekst -
>
> Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
> ___
> Iza

Ty względem tego czosnku, czy Murzyna?
O czosnku wiem, bo MŚK kiedyś zjadł go za dużo, więc wiem, a o Murzynie
wiem od mamy, która kiedyś w Kamieniu Pomorskim na koncercie organowym
siedziała za Murzynem i od tej pory nie mogła zapomniec tego wrażenia -
upał był...
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


25. Data: 2009-12-03 22:12:10

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):

> (...)

Aha, pocztę sprawdź.
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


26. Data: 2009-12-03 22:16:52

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):

> On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:

>> Może czosnkiem się objadał???
>> Albo co...
>> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
>> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
>> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
>> --
>>
>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>

>
> Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
> ___
> Iza

No i sobie tu poczytaj:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4130230
Same rasistki, myślisz?
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


27. Data: 2009-12-03 22:22:59

Temat: Re: Zapach faceta
Od: Iza <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

On 3 Gru, 23:11, XL <i...@g...pl> wrote:
> Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):
>
>
>
>
>
> > On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
> >> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>
> >>> W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>
> >>>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
> >>>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
> >>>>>>>> ciało.
>
> >>>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>
> >>>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>
> >>>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>
> >>>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>
> >>>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
> >>>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
> >>>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
> >>>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
> >>>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
> >>>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
> >>>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>
> >>> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
> >>> indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
> >>> dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
> >>> wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
> >>> brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
> >>> to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
> >>> odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
> >>> bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
> >>> "niezapachu".
>
> >>> Qra
>
> >> Może czosnkiem się objadał???
> >> Albo co...
> >> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
> >> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
> >> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
> >> --
>
> >> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>
> >> - Pokaż cytowany tekst -
>
> > Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
> > ___
> > Iza
>
> Ty względem tego czosnku, czy Murzyna?
> O czosnku wiem, bo MŚK kiedyś zjadł go za dużo, więc wiem, a o Murzynie
> wiem od mamy, która kiedyś w Kamieniu Pomorskim na koncercie organowym
> siedziała za Murzynem i od tej pory nie mogła zapomniec tego wrażenia -
> upał był...
> --
>
> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Ratunku bo kogoś tu podkulawie ...co Wy z tym smrodem od kolorowych...
porcamizeria :/
Ledwie odsapnęłam od takiego co to ludzi ciapatymi nazywał...XL boj
sie Boga dyć ty pedagog
___
Izawielbicielkaraswszelkich

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


28. Data: 2009-12-03 22:24:37

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:22:59 -0800 (PST), Iza napisał(a):

> On 3 Gru, 23:11, XL <i...@g...pl> wrote:
>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):
>>
>>
>>
>>
>>
>>> On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>>
>>>>> W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>>
>>>>>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
>>>>>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>>>>>>>> ciało.
>>
>>>>>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>>
>>>>>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>>
>>>>>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>>
>>>>>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>>
>>>>>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
>>>>>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
>>>>>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
>>>>>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
>>>>>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
>>>>>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
>>>>>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>>
>>>>> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
>>>>> indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
>>>>> dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
>>>>> wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
>>>>> brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
>>>>> to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
>>>>> odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
>>>>> bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
>>>>> "niezapachu".
>>
>>>>> Qra
>>
>>>> Może czosnkiem się objadał???
>>>> Albo co...
>>>> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
>>>> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
>>>> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
>>>> --
>>
>>>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>
>>>> - Pokaż cytowany tekst -
>>
>>> Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
>>> ___
>>> Iza
>>
>> Ty względem tego czosnku, czy Murzyna?
>> O czosnku wiem, bo MŚK kiedyś zjadł go za dużo, więc wiem, a o Murzynie
>> wiem od mamy, która kiedyś w Kamieniu Pomorskim na koncercie organowym
>> siedziała za Murzynem i od tej pory nie mogła zapomniec tego wrażenia -
>> upał był...
>> --
>>
>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>
>> - Pokaż cytowany tekst -
>
> Ratunku bo kogoś tu podkulawie ...co Wy z tym smrodem od kolorowych...
> porcamizeria :/
> Ledwie odsapnęłam od takiego co to ludzi ciapatymi nazywał...XL boj
> sie Boga dyć ty pedagog
> ___
> Izawielbicielkaraswszelkich

Chwała Bozi i wszystkim świętym na niebie, że już nie...
I nie mam nic przeciwko rasom. jednak indywidualne odczucia mam prawo mieć,
nawet się nie dziwiąc, jeśli ja sama im też śmierdzę może... Forum
poczytaj.
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


29. Data: 2009-12-03 22:28:22

Temat: Re: Zapach faceta
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Thu, 03 Dec 2009 23:28:42 +0100, Paulinka napisał(a):

> XL pisze:
>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):
>>
>>> On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
>>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>>>>
>>>>
>>>>
>>>>
>>>>
>>>>> W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>>>>>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
>>>>>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>>>>>>>> ciało.
>>>>>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>>>>>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>>>>>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>>>>>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>>>>>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
>>>>>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
>>>>>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
>>>>>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
>>>>>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
>>>>>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
>>>>>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>>>>> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
>>>>> indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
>>>>> dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
>>>>> wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
>>>>> brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
>>>>> to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
>>>>> odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
>>>>> bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
>>>>> "niezapachu".
>>>>> Qra
>>>> Może czosnkiem się objadał???
>>>> Albo co...
>>>> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
>>>> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
>>>> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
>>>> --
>>>>
>>>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>>>
>>>> - Pokaż cytowany tekst -
>>> Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
>>> ___
>>> Iza
>>
>> Ty względem tego czosnku, czy Murzyna?
>> O czosnku wiem, bo MŚK kiedyś zjadł go za dużo, więc wiem, a o Murzynie
>> wiem od mamy, która kiedyś w Kamieniu Pomorskim na koncercie organowym
>> siedziała za Murzynem i od tej pory nie mogła zapomniec tego wrażenia -
>> upał był...
>
> Od czosnku to generalnie się raczej ładnie nie pachnie, a o śmierdzących
> ludziach czarnej rasy, to na poparcie słów mamy masz jakieś inne dowody?

No na przyklad forum takie, drugi raz podaję:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4130230
--

Ikselka.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


30. Data: 2009-12-03 22:28:42

Temat: Re: Zapach faceta
Od: Paulinka <paulinka503@precz_ze_spamem.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

XL pisze:
> Dnia Thu, 3 Dec 2009 14:09:17 -0800 (PST), Iza napisał(a):
>
>> On 3 Gru, 23:01, XL <i...@g...pl> wrote:
>>> Dnia Thu, 3 Dec 2009 22:57:03 +0100, Qrczak napisał(a):
>>>
>>>
>>>
>>>
>>>
>>>> W Usenecie XL <i...@g...pl> tak oto plecie:
>>>>>>>>> Pot to atrybut ciała, nie wada ani zaleta. Tak jak kolor oczu, zapach,
>>>>>>>>> głos. Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to wszystko w nim, więc także
>>>>>>>>> ciało.
>>>>>>>> Dopóki się kocha - tak, jest nawet silnym afrodyzjakiem.
>>>>>>> Dla mnie nie ma "dopóki". Nie czynię takich założeń...
>>>>>> Ale ja nie ośmieliłam się czynić takowych założeń za Ciebie.
>>>>>> Qra, natomiast potem był to już odpychający smrodek
>>>>> Zapewne gdybym żyła z kochanym brudasem, to też jego pot w końcu stałby
>>>>> się odpychający - bo w końcu ileż można kochać brudasa... Ale na pewno
>>>>> to nie zapach potu stałby się początkiem końca, lecz permanentna postawa
>>>>> wobec mnie, czyli lekceważenie moich odczuć... wszelkich.
>>>>> No, ale to mowa bezprzedmiotowa i trzeba sytuację odwrócić - wszak
>>>>> brudasem nie zainteresowałabym się nigdy, a nie wierzę, aby brudas mógł
>>>>> się zawczasu maskować czystością ;-PPP
>>>> Nienienie... Nie chodzi o brudactwo. Ludzki pot może mieć specyficzny bardzo
>>>> indywidualny zapach, ja się z takim przypadkiem spotkałam u człowieka bardzo
>>>> dbającego o czystość (zastanawiam się, czy ta lekka obsesja na tle mycia,
>>>> wielogodzinne kąpiele, nie intensyfikowały wydzielania potu), więc akurat
>>>> brudasem go nazwać nie można. No w każdym razie bardzo mi pachniał. Najpierw
>>>> to było pociągające. Czemu się nie dziwię, jeśli w zestawie moich
>>>> odjazdowych zapachów jest etylina, lakier do drewna i wszelkie perfumy na
>>>> bazie ambry. Tyle że jak pociąg odjechał, to została tylko smuga...
>>>> "niezapachu".
>>>> Qra
>>> Może czosnkiem się objadał???
>>> Albo co...
>>> Podobno zapach potu Murzyna dla białej kobiety jest ntg, no ale ze wzgl.
>>> osobistych oraz obiektywnych nie sprawdzałam. Nie żebym była rasistką,
>>> ale... Nie był Murzynem przypadkiem?
>>> --
>>>
>>> Ikselka.- Ukryj cytowany tekst -
>>>
>>> - Pokaż cytowany tekst -
>> Ty rasistkofundamentalistkoortodoksyjna ;]
>> ___
>> Iza
>
> Ty względem tego czosnku, czy Murzyna?
> O czosnku wiem, bo MŚK kiedyś zjadł go za dużo, więc wiem, a o Murzynie
> wiem od mamy, która kiedyś w Kamieniu Pomorskim na koncercie organowym
> siedziała za Murzynem i od tej pory nie mogła zapomniec tego wrażenia -
> upał był...

Od czosnku to generalnie się raczej ładnie nie pachnie, a o śmierdzących
ludziach czarnej rasy, to na poparcie słów mamy masz jakieś inne dowody?

--

Paulinka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . 2 . [ 3 ] . 4 ... 10 ... 12


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Re: Zapach faceta
Re: Zapach faceta
Re: Zapach faceta
Re: Zapach faceta
Re: Zapach faceta

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

korytarze zycia
"Ballada wrześniowa"
Kryzys!
Terror w Warszawie... antyfaszystow bija!
Ok2bGay

zobacz wszyskie »