Data: 2008-06-11 16:52:27
Temat: Re: Zastrzelić czy defenestrować?
Od: gazebo <g...@c...net>
Pokaż wszystkie nagłówki
xcichy pisze:
>> Bez wyboru zatem. W dyskusjach, które się toczyły w sprawie interwencji w
>> Iraku/Afganistanie jakoś nie padały słowa o naturalnym prawie narodu do
>> wojny. Uzasadnieniem dla naszej obecności w Iraku i samej wojny pomiędzy
>> USA a I. była za to agresja na Kuwejt i militarne plany Saddama
>> (nieistotne na ile prawdziwe). Ludzie nie akceptują wojen i wywołujących
>> je tak bardzo, że, paradoksalnie, godzą się na wojnę właśnie dla
>> powstrzymania agresora.
>> Że 'aborcja jest prawem kobiety' pewnie słyszałeś. Mój brzuch, moja
>> decyzja - ta postawa jest akceptowalna, przynajmniej przez zwolenników
>> aborcji. Postawy wobec wojny i aborcji nie są nawet podobne.
>
> Dużo większe podobieństwo jest między aborcja - misja pokojowa i zabijanie
> płodów - wojna. W celu zmiany nastawienia należy najpierw zmienić nazwę.
> Można zrozumieć niechęć do sodomitów ale już geje...
to pozwala zrozumiec dlaczego nieistotny jest obiektywizm tylko wlasne
przekonania, bardzo sluszna uwaga xc, szkoda, ze gol do wlasnej bramki
--
Take Up Thy Stethoscope And Walk
|