Data: 2002-11-03 08:01:28
Temat: Re: aborcja i etyka - prawa stanowione a bezwzgledne
Od: "asmira" <a...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> > Owszem moze byc, np w sytuacji gdy mordujesz terroryste ktory zagraza
> > innym (np z karabinu snajperskiego, z ukrycia - wowczas bedzie to jak
> > morderstwo).
> > W przypadku aborcji bedzie to zawsze jakies zlo. Czy nie mozemy miec
> > wyboru pomiedzy dobrem a zlem?
>
> Nie jestem za karaniem, a za profilaktyką.
>
A co jeśli całą profilaktykę wezmą diabli??
Co jeśli przeedukujesz każdego z osobna: nie podżynaj gardła swojemu
sąsiadowi, bo paragraf 148, itd. a on i tak zabije?
Teoretycznie, człowiek, który wie czym grozi jakieś postępowanie, powienien
uwzględniać także jego konsekwencje (w tym przypadku np. karę dożywotniego
więzienia), a jednak zabija. Przy czym, to, że za morderstwo grozi w Polsce
taka właśnie kara, nie jest żadną wiedzą tajemną.
Użyję pewnego porównania: najgorszy w wychowywaniu dzieci jest brak
konsekwencji - za tę samą rzecz czasem jest karane, czasem nagradzane, a
czasem w ogóle nie dostrzega się, tego co zrobiło.
Asmira
|