Data: 2004-09-24 10:22:46
Temat: Re: odpowiedzialność (długie)
Od: "Hanka" <d...@a...nie>
Pokaż wszystkie nagłówki
Margola Sularczyk wrote:
> Hanko. Spójrz na to - "pisz pracę", "ucz się, a nie oglądaj
> telewizję", "szukaj ogłoszeń o pracy", "zobacz, która godzina, a Ty
> jeszcze nic nie zrobiłeś", "weź na siebie więcej odpowiedzialności".
>
> Czy takie polecenia (nawet innymi słowami wypowiedziane) wydaje
> partnerka, czy matka?
Masz rację, wygląda na to, że naprawdę ingeruję za bardzo. Ale wydawało mi
się, że tak powinnam, że to mój obowiązek i jeżeli przestanę "czuwać",
wszystko się rozsypie.
Jednak bardzo dobrze się stało, że przełamałam opór i napisałam o tym na
grupie. Tak na marginesie - jak sądzisz - pokazać mu tą dyskusję? Moje
zwerbalizowane rozterki i Wasze sugestie?
> Po co ma brać odpowiedzialność skoro i tak powiesz mu, co ma zrobić,
> znajdziesz pracę przez znajomych i te de?
O pomoc w poszukiwaniach pracy sam mnie prosił. Ba, chciał parę dni temu,
żebym mu napisała jedną z prac zaliczeniowych na co się nie zgodziłam (nie z
własnego lenistwa bynajmniej). Obraził się.
> Daj mu szansę, prawdziwą szansę dorosnąć - daj mu podejmować codzienne
> WŁASNE małe wybory (tv czy praca, szlafrok czy gotowanie obiadu dla
> Was dwojga).
> Inaczej nie zobaczysz nic - nie sprawdzisz. Nic ponad to, co juz
> sprawdziłaś - jest jaki jest i takim pozostanie (mimo, że bardzo
> chciałabyś, zeby się zmienił)
Rozumiem. Chociaż będzie ciężko - najwyraźniej weszło mi już w krew takie
"matkowanie" - nie mam zdaje się innego wyjścia.
> Zbyt wiele chcesz w nim zmieniać. I dlaczego Ty masz zmieniać, a nie
> on, który tych zmian nie potrzebuje i jasno Ci o tym mówi?
>
> Zgadzam sie z Dunią - ludzie nie zmieniają się AŻ TAK. Nie w takim
> zakresie. Trzeba zaakceptować jego inność - jeśli liczysz na zmiany
> radykalne, charakterologiczne - to nic z tego nie będzie. Jeśli na
> kosmetyczne - to możliwe.
Jesteś mądrą kobietą Margola. Tylko ciekawa jestem, iloma niepowodzeniami
życiowymi i błędnie podjętymi decyzjami trzeba okupić taką mądrość :(
Pozdrawiam Cię serdecznie
Hanka
|