Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!new
sfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: Lolalny Lemur <shure1@nospam_o2.pl>
Newsgroups: pl.soc.dzieci.starsze
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Date: Tue, 30 Oct 2007 14:46:26 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 101
Message-ID: <fg7cth$gcv$1@nemesis.news.tpi.pl>
References: <ffq4c6$cl7$2@nemesis.news.tpi.pl>
<4...@n...onet.pl>
<ffqa44$p7i$1@nemesis.news.tpi.pl> <ffqqlk$1pri$1@news.mm.pl>
<ffs635$8sc$1@atlantis.news.tpi.pl> <fft4gj$tc8$1@news.mm.pl>
<ffvt58$pqc$1@nemesis.news.tpi.pl> <fg00pq$lgd$1@news.mm.pl>
<fg2j33$6h3$1@atlantis.news.tpi.pl> <fg2md9$dh9$1@news.mm.pl>
<fg6quv$1l7$3@atlantis.news.tpi.pl> <fg6u08$2pa3$1@news.mm.pl>
<fg7055$klo$1@atlantis.news.tpi.pl> <fg71um$1ser$1@news.mm.pl>
<fg7405$nit$1@nemesis.news.tpi.pl> <fg7829$27nk$1@news.mm.pl>
<fg79fp$7fd$1@nemesis.news.tpi.pl> <fg7am2$g6e$1@news.mm.pl>
NNTP-Posting-Host: aard152.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1193752305 16799 83.5.189.152 (30 Oct 2007 13:51:45 GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 30 Oct 2007 13:51:45 +0000 (UTC)
User-Agent: Thunderbird 2.0.0.6 (Windows/20070728)
In-Reply-To: <fg7am2$g6e$1@news.mm.pl>
X-Antivirus: avast! (VPS 071030-0, 2007-10-30), Outbound message
X-Antivirus-Status: Clean
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.dzieci.starsze:32529
Ukryj nagłówki
Jagna W. pisze:
>> To, ze tak naprawdę alergenem może być wszystko. I nigdy nie wiesz co
>> nim będzie. Jak wysypuje to się likwiduje to co podejrzane.
>
> Prościej i logiczniej jest wprowadzać najbardziej podejrzane pokarmy
> stopniowo, niż jeść wszystko jak popadnie,
"tak naprawdę alergenem może być wszystko". To znaczy, że nie znasz dnia
ani godziny. "podejrzewać" możesz jeżeli miałaś w domu alergika. Na
przykład żadne z moich nie było uczulone na drobnopestkowe a już na kota
jak najbardziej. Metoda ograniczania substancji odżywczych w momencie
jak sie karmi piersią to IMHO jedna z najgłupszych rzeczy jakie kobieta
może zrobić.
> a potem zastanawiać się, czy
> czerwone placki to od fasolki, wątróbki, czekolady czy może indyka.
Wywalasz czekoladę i patrzysz czy ustępuje.
>> Jak wzdyma to się na przyszłość mniej bigosu je. A nie "nie jeść na
>> wszelki wypadek"
>
> Nie pisałam, żeby nie jeść na wszelki wypadek, tylko, żeby unikać
> alergenów (w domyśle: jeśli już się je poznało)
Pisałaś też coś o wzdęciach.
>>> Niemowlęciu też od razu nie podasz kiełbachy z
>>> rusztu, tylko papkę z indyka.
>>
>> Nie widzisz różnicy między bezpośrednim spożywaniem a dostaniem "w
>> mleku"?
>
> Widzę różnicę, ale widzę też analogię. Tak jak mama karmiąca powinna
> powoli wprowadzać najbardziej "zakazane" pokarmy
Z tego co ja wiem powinna jeść jak dotąd (w ciąży).
>>>> Przerażają mnie panienki jadące w Wigilię na cienkim rosołku.
>>> A mnie nie, bo wiem, czym może się skończyć pójście na całość.
>> Czym mianowicie?
> Bólem brzucha malucha, kolkami i ciężką nocą.
Potworne. Nikt nie powiedział, że trzeba od razu cała michę.
>>>> Pomijam stronę praktyczną gotowania dwóch obiadów.
>>>
>>> Przy małych dzieciach to norma.
>>
>> Bynajmniej. Stanisław jechał na słoiczkach, potem przeszedł na
>> "nasze". Starsze tak samo. Wiele mam tak robi.
>
> I Wy też wtedy te słoiczki wcinaliście czy jednak robiłaś normalny
> obiad? :)
Słoiczków się nie gotuje. Mówimy teraz o stronie praktycznej gotowania
dwóch obiadów a nie odgrzewania słoików.
>> U nas dostosowałoby się do alergicznej mamy. Babci taka dieta by nie
>> zaszkodziła a szwagrowstwo niech je sobie wybierze z tego to co im
>> pasuje a resztę zostawi.
>
> Optymalny z wegetarianinem raczej sobie nie dobiorą wspólnego jedzonka,
> zwłaszcza gotowanego pod kątem mamy karmiącej alergika ;-)
Optymalny zje kurczaka z rosołu a wege kalafiora.
>>> Albo rozwolnienie czy
>>> wymioty po zjedzeniu skórki od pomidora?
>>
>> A tak działa zdrowy organizm?
>
> Tak myślę. Broni się w ten sposób przed ciałem obcym w żołądku. Chory by
> się nie bronił.
Czyli dziecko z grypą tak naprawdę jest zdrowe bo to jest reakcja
obronna jego organizmu na wirusy?
>>> Wysypało Stasia, bo jako małe dziecko nie poradził sobie ze strawieniem
>>> białek z mleka. Nie oznacza to jednak, że jest chory. U innych dzieci
>>> może
>>> być tak samo.
>
>> I w związku z tym nie należy jeść.
>
> Nie należy jeść tego, co może wywołać wysypkę.
Czyli potencjalnie wszystkiego.
Wybacz, mam tutaj bardzo konkretną opinię wyrobioną na podstawie zdania
pediatrów, internistów, doświadczeń znajomych i swoich i nie dam się
przekonać do szczątkowego karmienia karmiących.
LL
--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*
|