Data: 2003-11-14 13:46:18
Temat: Re: wolowinka
Od: "Joanna Duszczyńska" <j...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Aneta" <a...@t...pl> napisał w wiadomości
news:bp2kno$1n46$1@foka.aster.pl...
> kupiłam wczoraj wolowinke w celu zrobienia gulaszu na obiad. ku mojemu
> zdziwieniu po podzieleniu na kawałeczki i w rzuceniu na patelene dosłownie
> wolowinka pływała w "wodzie" nic sie nie usmażyła tylko odrazu dusiła. po
> prawie 2 godzinnym traktowaniu jej ogniem z elektrycznej kuchenki miecho
> było lekko miękkie co prawda zjadliwe ale nie rozpływające sie jak
> zazwyczaj. co może być przyczyną takiego wypływu "soku"??
Za słaby ogień? A może ta wołowina był mrożona?
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl
|