Data: 2001-07-31 12:06:50
Temat: Odp: mam ?liwki mirabelki
Od: "kasiek" <k...@w...ps.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
dzieki Basiu!
kachna
:)))
Użytkownik "Barbara" <b...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:9k645i$1q3$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "kasiek" <k...@w...ps.pl> napisał w wiadomości
> news:9k5vhj$2cm$1@zeus.man.szczecin.pl...
> > a długo trzeba robić? i dużo cukru? nigdy nie robuiłam
>
> ja robie powidła z węgierek, ale z mirabelek tez z pewnością się da, bo
nie
> są bardzo soczyste.
> Robota jest bardzo prosta, ale rozwleczona w czasie:
> wydrylowane sliwki wkładam do garnka z grubym dnem i tak je ogrzewam
> przez jakieś 3 dni, każdego dnia po 2 - 3 godziny, tak na raty:
> pogotuje się z godzinę, wyłączę, znowu za jakiś czas z godzinkę i tak aż
> będzie odpowiednia konsystencja.
> Powideł z węgierek nie słodzę, ale z mirabelek pewnie będzie trzeba.
> Ten cukier to pod koniec gotowania i do smaku.
>
> Na pewno można zrobić dzem z żelfiksem.
>
> Konfitura, to znowu strasznie słodka rzecz, owoce w syropie z dużą
> zawartością cukru w cukrze ;-)
>
> pozdrawiam
> Basia
>
|