Data: 2001-01-17 14:37:47
Temat: Re: Czekoladowa przegryzka
Od: fghfgh <a...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Krysia Thompson wrote:
>
> owoce powinny byc jak najsuchsze, a czekolada jak
> najchlodniejsza, zeby juz byla prawie nie cieknaca.
>
Hm..nie zebym sie czepiala-bo przy owocach mysle, ze sie sprawdzi, ale
na pierniczkach taka wystygla czekolada robila brzydkie, nierówne
zacieki :(
No ale nic- masz racje -metoda prób i bledów najlepsza :)
Dzieki za podpowiedz.
> zapytaj, skad wiem.... moj Boze, ile sie tej czekolady
> nazlizywalam z roznych powierzchni - blachy, talerze, kuchenny
> blat.... metoda kolejnych przyblizen maczam rozne rzeczy w
> wystyglej czekoladzie, klade na cos plaskiego wyscielonego folia
> alu, nawet czasem posmarowana lekko olejem, bo tez sie zdarzalo,
> ze owoc wygladal przyzwoicie, ale czekolada zostawala na mur na
> blasze!
Jak widac najprostsze rzeczy sprawiaja najwiecej klopotu...
pzdr
agi
|