Data: 2011-09-05 16:09:39
Temat: Re: Kary cielesne
Od: Hanka <c...@g...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
On 5 Wrz, 17:11, b...@o...pl wrote:
> > Dlaczego żona histeryzuje?
> > Jakie są tego przyczyny i okoliczności?
> Jaka jest geneza takich zachowań, to wiem, ale
> niewiele mogę poradzić na to :(.
Jeśli wiesz, a nic nie możesz poradzić - masz tu dowód,
że sami sobie z tym tematem nie dacie rady.
> Czasami żona jest bardzo zdenerwowana i wpada w autentyczną
> furię, niezbyt kontroluje wtedy to co mówi/robi. Staram się wtedy ją
> uspokoić, wyciszyć, ale samą rozmową nie zawsze mi się udaje :(
Myślę podobnie jak Iwon(K)a - to nie jest sprawa dla Ciebie,
czy dla was - lecz dla specjalisty.
> prawda jest taka, że żona była w takim stanie, że
> kompletnie nie słuchała, co do niej mówię, więc nie miało to
> specjalnego sensu.
Sam widzisz - ataki / napady furii są zapewne zupełnie
poza jej kontrolą.
> Nie jestem trollem. To, co piszę miało miejsce. Piszesz, że
> moja metoda to abstrakcja do kwadratu. Zastanawiałem się, co
> by mogła zrobić kobieta, której facet zacząłby rozwalać dom. Jedyne
> co mi przychodzi, to zadzwonić po policję.
Nie - jeśli już, to po karetkę.
> Jasnym jest chyba, że ja nie będę skarżył swojej żony na policję.
Pójdź z nią do lekarza.
Wytłumacz, ze to jedyny sposób na wasz wspólny spokój.
> Nie jest tak, że piorę żonę po tyłku, zanim spróbujemy sobie wyjaśnić,
> o co nam chodzi.
Ok, ok.
Sam widzisz, że Twoje "metody" nic nie dają.
Ataki furii powtarzają się - i może być tak, że
będą się powtarzać coraz częściej. Co wtedy?
Będziesz bił coraz mocniej? Żeby dotarło?
|