> a to rzeczywiscie przykre...a zostaje Ci czasu na prace? :)))))) > Niektorzy sie skarza, z enie nalezy pisac smiesznych rzeczy, bo > wspolpracownicy/szefowie patrza mocno podejrzliwie..... Zrozumialam. W porzadku, wylaczam sie. Czesc. Mapetka
Zobacz także