Data: 2002-04-23 11:13:33
Temat: Re: Pizza
Od: "Yoa" <l...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Konrad Brywczyński" <b...@w...pdi.net> wrote in message
news:aa3m4f.1js.1@Konrad.Brywczynski...
> > Dlaczego uwa?asz, ze pytanie o pizze jest
> > niegrzeczne???
>
> Świadczy o instrumentalnym traktowaniu grupowiczów - wpadnę sobie, rzucę
> pytanie (najlepiej niech odpowiedzą na priv, zaoszczędzę na impulasach -
> oczywiście bez ustawia FUT). Każda netykieta, jaką znam, nakazuje
zapoznanie
> się z zasadami panującymi na danej grupie przez przejrzenie FAQ oraz
> obserwację przez jakiś czas postingów z grupy. Dlaczego mnie i wielu
> innym osobom przygoda z Usenetem zaczęła się bezboleśnie? Dlatego, że
> przed wysłaniem pierwszego posta zapoznaliśmy się z netykietą i
> zastosowaliśmy ją w życiu.
A co z ludzmi ktorzy czytaja grupy przez bramki e-mail, bo maja zabroniony
dostep do http? Jak moga zapoznac sie z netykieta?
Swoja droga, to czytuje troche grup dyskusyjnych i nigdzie nikt tak sie nie
denerwuje powtarzanymi czesto postami. Wystarczy spojrzec na
pl.rec.turystyka.* gdzie co chwila pada pytanie o wize do USA, czy o zrodlo
tanich biletow lotniczych. Czesciej niz tu pytanie o pizze. I nikt sie tak
nie denerwuje...
Co do przedmiotowego traktowania grupy. Czy osoby ktore nie maja zadnych
przepisow do zaoferowania, z zalozenia nie powinny pytac o przepisy? Jak
maja wlaczyc sie w "zycie" grupy, skoro nieswiadomie zadane pytanie wywolje
taki odzew?
Pozdrawiam,
Yoa
|