Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Rosół z kury

Grupy

Szukaj w grupach

 

Rosół z kury

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2005-03-19 20:30:58

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "cherokee" <c...@n...o2.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Marcin E. Hamerla" <X...@X...Xonet.Xpl.removeX>
napisał w wiadomości news:bi2p31h39c8atdtvp4urq5j5qni2t8gjvl@4ax.com...
> Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
> mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.
Moja ulubiona wersja - potrawka z kury warzywami - warzywa poddusic na
masle, doprawić, wrzucić mięso obrane z kości, wlac śmietankę, jak
zgęstnieje wrzucic zieleninę. Pycha!

pozdr

cherokee


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-19 20:38:54

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "Bozena" <b...@s...pw.edu.pl> szukaj wiadomości tego autora

"cherokee" wrote in message news:d1i0b4$nn8$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Podobnie jak Waldek powołam się na Ćwierczakiewiczową (365 obiadów), która
| mówi o 3-3,5 godzin przy miękkim mięsie oraz 4 -4,5 przy twardszym i pisze
| wyraźnie "nigdy dłużej". Niestety nie wyjaśnia dlaczego.
| Przy rosole z kury mówi o 2-2,5 godziny. Tu jako powód podaje m.in
| unikniecie rozpadniecia mięsa, które zużywa się do drugiego dania.


No właśnie szkoda, że nie wyjaśnia... ja gotuję dłużej, bo mi tak smakuje...

Co do rozpadania się mięsa, to moim zdaniem nie ma to żadnego znaczenia...
Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu), to tylko części
niejadalne wyjmie ;-) jeśli kto chce używać do farszu to i tak mięso będzie
mielił, więc dalej jest wszytsko jedno...
Mój ulubiony rosół to indyk + kurczak i zauwazyłam, że drogą indyk sie nie
rozpada po ok. 5-6 godz, kurczak może delikatnie, ale jeśli z nim ostrożnie,
to tez trzyma kształt...
Takie mam doświadczenia rosołowe.. ;)

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-19 21:23:54

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "cherokee" <c...@n...o2.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Bozena" <b...@s...pw.edu.pl> napisał w
wiadomości news:d1i2l6$ec$1@news.onet.pl...
...
> Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
> na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
> przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),

Pewnie chodzi o klarowność właśnie. BTW autorka "365 obiadów " pisze
również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
"wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii wydane
w Poznaniu".
Ja nie odwazyłabym się:) I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
ogrzewanie się rosołu.
Poza tym i tak nie lubię rosołu, więc gotuję cały gar dla mojego męża, który
za rosołem przepada.
Swoją droga, jakbym tutaj napisała, jak gotował rosół w czasach zanim się
spotkaliśmy, to byście się załamali. Dlatego został raz na zawsze
przepędzony z kuchni, no chyba, ze trzeba pozmywac.

pozdr

cherokee


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-19 23:16:02

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "Wojti" <j...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

>Poradźcie, co zrobić, żeby był
smaczny?

To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu wywaru z
mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje mięsko pod bieżącą
wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A potem jarzynki i cała
reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu, nie ma nieestetycznych
farfocli,nie jest jakiś mętny a w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie wierzy,
to jeszcze napisze, ze i oka tłuszczu pływają. O ! :)

Pozdrawiam


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-19 23:46:17

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "Bozena" <b...@s...pw.edu.pl> szukaj wiadomości tego autora

"Wojti" wrote in message news:d1icc3$5op$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu wywaru
z
| mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje mięsko pod bieżącą
| wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A potem jarzynki i cała
| reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu, nie ma nieestetycznych
| farfocli,nie jest jakiś mętny a w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie
wierzy,
| to jeszcze napisze, ze i oka tłuszczu pływają. O ! :)

Takie instrukcje kiedyś dostalam od Babci, ale chodziło wyłącznie o
cielęcinę... ponoć jak się tak nie zrobi, to zmętnieję i zbieleje... nigdy
tego nie przetestowałam, ponieważ nie zdażyło mi się dodawać cielęciny do
rosołu... przy innych mięsach takiego procederu nie stosuję... farfocli i
mętności jak nie było tak nie ma, a o "wypłukiwaniu" cholesterolu nic mi ani
bliżej, ani dalej nie wiadomo... ;))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-19 23:53:27

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "Bozena" <b...@s...pw.edu.pl> szukaj wiadomości tego autora

"cherokee" wrote in message news:d1i5hq$quh$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Bozena" napisał w
| ...
| > Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś
zalezy
| > na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
| > przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),
|
| Pewnie chodzi o klarowność właśnie.


Niestety chyba nie... mój rosół zawsze jest klarowny i piękny... może jakiś
chemik albo technik zywności się odezwie i na nam naukowo wytłumaczy,
dlaczego nie wolno długo gotować... :)


BTW autorka "365 obiadów " pisze
| również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
| "wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii
wydane
| w Poznaniu".
| Ja nie odwazyłabym się:)

Hmmm... tego "niemycia" nierozumiem nieco... przecież po zabiciu
zwiężęcia/ptaka i tak mięso było napewno myte... więc jak się go umyło raz
jeszcze, to chyba już nic nie zmienia... ciekawe są te stare pomysły :)))


I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
| polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
| ogrzewanie się rosołu.
| Poza tym i tak nie lubię rosołu, więc gotuję cały gar dla mojego męża,
który
| za rosołem przepada.
| Swoją droga, jakbym tutaj napisała, jak gotował rosół w czasach zanim się
| spotkaliśmy, to byście się załamali. Dlatego został raz na zawsze
| przepędzony z kuchni, no chyba, ze trzeba pozmywac.

A może to tylko sprytny myk był, żeby już samemu nie gotować... ;-))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-20 00:18:39

Temat: Re: Rosół z kury
Od: Maciek <d...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sun, 20 Mar 2005 00:16:02 +0100, Wojti napisał(a):

>Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu

Cholesterol, przyjacielu, to sie rozciencza w zupelnie inny sposob, i to
raczej dopiero przy drugim daniu, nie przy zupie :)

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-20 01:03:11

Temat: Re: Rosół z kury
Od: l...@w...pdi.net (Dariusz K. Ladziak) szukaj wiadomości tego autora

On Sat, 19 Mar 2005 22:23:54 +0100, "cherokee" <c...@n...o2.pl>
wrote:

>
>Użytkownik "Bozena" <b...@s...pw.edu.pl> napisał w
>wiadomości news:d1i2l6$ec$1@news.onet.pl...
>...
>> Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
>> na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
>> przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),
>
>Pewnie chodzi o klarowność właśnie. BTW autorka "365 obiadów " pisze
>również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
>"wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii wydane
>w Poznaniu".
>Ja nie odwazyłabym się:)

Cwierczakiewiczowa pod pojeciem "mycia miesa" najwyrazniej rozumiala
jego mozolne moczenie - faktycznie to moze tylko popsuc smak 9i
wartosc odzywcza). jasne jest ze jak sie ze sklepu mieso przyniesie i
papier sie przyklei to woda mozna po wierzchu szybko splukac.

> I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
>polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
>ogrzewanie się rosołu.

Zgadza sie - alternatywa jest ciezki sagan zeliwny emaliowany -
wlasciwosci ma podobne. Wszelkie cienkie blachy powoduja zmiany smaku
zwiazane z lokalnymi przegrzaniami, wszelki metal reagujacy z
roztworem tez smak zmienia - trzecim rozwiazaniem jest garnek z
pieciomilimetrowa scianka kuta ze stali kwasoodpornej. Wszystko inne
smak zepsuje mniej lub wiecej. No. może kociolek miedziany przz Cygana
godnie pobielony...

--
Darek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-20 09:27:52

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "batory" <b...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Maciek" <d...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:s0ium0mq1mni$.t7imyag5fuss.dlg@40tude.net...
> Dnia Sat, 19 Mar 2005 12:12:35 +0100, Waldemar napisał(a):
>
> > pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
> > ale wyglądają szalenie nieapetycznie.
>
> Szumujac rosol wywalasz do scieku spora czesc jego wartosci odzywczej.Ale
> to oczywiscie sprawa indywidualnych preferencji.
>
E, tam, to było takie komunistyczne bredzenie w czasach ogólnego niedoboru
wszystkiego. Rosół tak czy inaczej ma niewielkie wartości odżywcze. Ma tylko
smak i wygląd. Nawet najsmaczniejszą szarą breję gorzej się jednak je niż
piękny złocisty, przjrzysty płyn.
Pozdrówka - Agnieszka
P.S. - za komuny radzono te szare farfocle (czyli szumy) dodawać do sosu do
mięsa, coby się nie zmarnowały.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2005-03-20 09:29:58

Temat: Re: Rosół z kury
Od: "batory" <b...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "cherokee" <c...@n...o2.pl> napisał w wiadomości
news:d1i2eh$6d0$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Marcin E. Hamerla" <X...@X...Xonet.Xpl.removeX>
> napisał w wiadomości news:bi2p31h39c8atdtvp4urq5j5qni2t8gjvl@4ax.com...
> > Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
> > mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.
> Moja ulubiona wersja - potrawka z kury warzywami - warzywa poddusic na
> masle, doprawić, wrzucić mięso obrane z kości, wlac śmietankę, jak
> zgęstnieje wrzucic zieleninę. Pycha!
>
Ale to nie jest potrawka
Pozdr. - A.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . 2 . [ 3 ] . 4 ... 6


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Musztarda "Maille" w Geant (Wa-wa,Ursynów)
co jadacie na sniadanie wielkanocne?
zakąski z drobiu
Re: przepis na schabowego na niedzielny obiad
Re: przepis na schabowego na niedzielny obiad

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

ratowanie kapusty
Dla Stokrotki gratulacje
Ziemniaczki moje kochane :-)
Trochę historii
Proponuję trochę zwolnić..

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X