Data: 2008-09-21 12:50:57
Temat: Re: Smalec w sloiku
Od: "lemonka" <...@a...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "NZSNNW" <n...@o...pl> napisał w
wiadomości news:5982.0000027c.48d571c3@newsgate.onet.pl...
> Zawsze robiłem smalec. Sam smalec, lub z cebulą, lub z czosnkiem, lub
z
> jabłkiem.
>
> A teraz mam za dużo słoniny, nie mam miejsca by ją przechowywać.
>
> Jak zrobić smalec w słoikach?
> Po prostu zalać i zakręcić?
Temperatura wrzenia tłuszczu wynosi dużo więcej niż 150 stopni, dlatego
w smażonym tłuszczu, nawet mimo obecności skwarek nie powinny się
uchować ani żywe formy drobnoustrojów, ani ich przetrwalniki, dodatkowo
porażająco niska jest aktywność wody, co dodatkowo uniemożliwia rozwój
mikroorganizmów. Ale ważny tu jest jeszcze stopień rozdrobnienia
skwarek - im większe, tym temperatura w ich wnętrzu podczas wytapiania
niższa, zawartość wody większa i tym większa szansa na przeżycie
mikrobów. Zatem trzeba zrobić jak najdrobniejsze skwarki (wersja dla
leniwych: drobne sitko maszynki do mielenia), dokładnie je wytopić i
ewentualnie dodatkowo pasteryzować na sucho (w piekarniku) po 12
godzinach od zamknięcia słoika. Słoik powinien być szczelnie zamknięty,
bo w przypadku tłuszczów dostęp powietrza umożliwia nie tyle rozwój
mikrobów, co nieenzymatyczne jełczenie tłuszczu (enzymy nie przetrwają
temperatury wrzenia tłuszczu i ulegną dezaktywacji, dlatego
enzymatyczne jełczenie w przypadku topionego smalcu wydaje się mało
prawdopodobne).
|