Data: 2008-10-25 10:12:23
Temat: Re: Zapytanie
Od: "Robakks" <R...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Marek" <e...@i...pl>
news:gduqrj$q2t$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> "Robakks" <R...@g...pl>
> news:gdumld$22j$1@inews.gazeta.pl...
>> Może zamiast pisać "domyślna prawda lub domyślny fałsz" powinno się
>> używać słów bardziej jednoznacznych: przypuszczenie i wymysł.
>> Zanim domysł nie zostanie sprawdzony to nie jest ani prawdą ani fałszem
>> tylko jedną z możliwości.
>> JEST TAKA MOŻLIWOŚĆ, TO MOŻLIWE, TO PRAWDOPODONE itp. :-)
>> przykład:
>> jutro ma nastąpić przejście z czasu letniego na zimowy. Nie znam prawdy
>> czy to nastąpi ale domyślnie nastąpi. Jest to możliwe i wielce
>> prawdopodobne. :)
>> Edward Robak* z Nowej Huty
> W zasadzie mam podobne zdanie.
> Kwestia jescze taka, czy wiedza bezpośrednia może być prawdziwa, lub
> fałszywa ?
Wiedza bezpośrednia, a więc świadome doznanie - jest zawsze prawdziwe
subiektywnie (dla osoby doświadczającej) ale niekoniecznie prawdziwe
obiektywnie (falsyfikowalne w realu) - bowiem pomiędzy zmysłami a świadomością jest
nieznane.
Nieznane może wprowadzić zakłócenia
fałszujące prawdę o przekazywanej informacji, a więc zwidy i urojenia.
Delirycy widzą na przykład białe myszki, których nie ma choć istnieją
w ich jaźni.
Alefici natomiast widzą zbiór nieskończony przeliczalny, którego nie mogą
przeliczyć - twierdzą więc że taki zbiór ma granicę, której nie ma.
To już jest objaw chorobowy - niekonsekwencja.
Edward Robak* z Nowej Huty
|