Data: 2002-11-21 09:51:18
Temat: Re: brat dłużnik
Od: "ewis" <e...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> A nie, dlaczego, można delikatnie. Tylko nie w stylu "wiesz,
> gdybyś nie miał akurat pilniejszych wydatków, to może zrobiłbyś
> nam przysługę i oddał, powiedzmy, trzy procent długu", a raczej
> "rozumiem, że jesteś w trudnej sytuacji, możemy się w związku z
> tym umówić na nieoprocentowane raty po dwie stówy miesięcznie,
> ale regularnie, terminowo i bez przypominania". Moim zdaniem to
> jest delikatnie :)
To chyba dobry pomysł, bo zmusza go do jakiejś deklaracji i
systematyczności, ale obawiam się, że i tak po 1-2 miesiącach musiałabym
dzwonić do niego przypominać. Albo zrezygnować. Ale spróbuję.
Pozdr,
kasia
|