Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Takie tam o glutenie

Grupy

Szukaj w grupach

 

Takie tam o glutenie

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 43


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2017-09-28 21:11:56

Temat: Takie tam o glutenie
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

http://ezoter.pl/artykul,2812,-Gluten-free%21.aspx
Nie napisał nic o życie, fasoli, piwie alkoholu zbożowym, bólach
brzucha, jelitach itp.
Ale wpadło mi to przy okazji i przeczytałam sobie.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2017-09-28 22:38:07

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 21:11 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> http://ezoter.pl/artykul,2812,-Gluten-free%21.aspx
> Nie napisał nic o życie, fasoli, piwie alkoholu zbożowym, bólach
> brzucha, jelitach itp.
> Ale wpadło mi to przy okazji i przeczytałam sobie.

Autorstwo: Studio Astropsychologii :)
Naprawdę dajesz wiarę astropsychologom?

Wszyscy jesteśmy już dawno otruci po wielokroć i poruszamy się w
astroirrealności...

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2017-09-28 23:02:41

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-28 o 22:38, Trefniś pisze:
> W dniu .09.2017 o 21:11 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>
>> http://ezoter.pl/artykul,2812,-Gluten-free%21.aspx
>> Nie napisał nic o życie, fasoli, piwie alkoholu zbożowym, bólach
>> brzucha, jelitach itp.
>> Ale wpadło mi to przy okazji i przeczytałam sobie.
> Autorstwo: Studio Astropsychologii :)
> Naprawdę dajesz wiarę astropsychologom?
>
> Wszyscy jesteśmy już dawno otruci po wielokroć i poruszamy się w
> astroirrealności...
>
Tak sobie przeczytałam, żeby się oderwać od rzeczywistości :-)

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2017-09-28 23:28:47

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 23:02 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> W dniu 2017-09-28 o 22:38, Trefniś pisze:
>> W dniu .09.2017 o 21:11 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>
>>> http://ezoter.pl/artykul,2812,-Gluten-free%21.aspx
>>> Nie napisał nic o życie, fasoli, piwie alkoholu zbożowym, bólach
>>> brzucha, jelitach itp.
>>> Ale wpadło mi to przy okazji i przeczytałam sobie.
>> Autorstwo: Studio Astropsychologii :)
>> Naprawdę dajesz wiarę astropsychologom?
>>
>> Wszyscy jesteśmy już dawno otruci po wielokroć i poruszamy się w
>> astroirrealności...
>>
> Tak sobie przeczytałam, żeby się oderwać od rzeczywistości :-)

Zamiast takich astrobzdetów, poczytaj tutaj:

http://www.celiakia.pl/diagnoza/

Zwłaszcza ostatni akapit:

"Bardzo ważne - dużym błędem jest przechodzenie na dietę bezglutenową ,,na
próbę", bez wykonania dokładnych badań w kierunku celiakii. Błędem jest
także wykonywanie diagnostyki podczas stosowania przez pacjenta diety
bezglutenowej."

Dieta bezglutenowa dla zdrowego człowieka jest zubożeniem wartości
odżywczych pożywienia!
A według podlinkowanego przeze mnie Polskiego Stowarzyszenia Osób z
Celiakią i na Siecie Bezglutenowej - gluten szkodzi kilku procentom
populacji (w PL mniej niż 5%)!

Cała reszta przechodząc na dietę bezglutenową szkodzi sobie, przy okazji
pompując pieniądze do firm pompujących niezdrową modę.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2017-09-30 14:15:01

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-28 o 23:28, Trefniś pisze:
> W dniu .09.2017 o 23:02 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>
>> W dniu 2017-09-28 o 22:38, Trefniś pisze:
>>> W dniu .09.2017 o 21:11 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>>
>>>> http://ezoter.pl/artykul,2812,-Gluten-free%21.aspx
>>>> Nie napisał nic o życie, fasoli, piwie alkoholu zbożowym, bólach
>>>> brzucha, jelitach itp.
>>>> Ale wpadło mi to przy okazji i przeczytałam sobie.
>>> Autorstwo: Studio Astropsychologii :)
>>> Naprawdę dajesz wiarę astropsychologom?
>>>
>>> Wszyscy jesteśmy już dawno otruci po wielokroć i poruszamy się w
>>> astroirrealności...
>>>
>> Tak sobie przeczytałam, żeby się oderwać od rzeczywistości :-)
> Zamiast takich astrobzdetów, poczytaj tutaj:
>
> http://www.celiakia.pl/diagnoza/
Ja to wszystko wiem i bardzo byłam zdziwiona tym artykułem, do którego
linka wkleilam.
>
> Zwłaszcza ostatni akapit:
>
> "Bardzo ważne - dużym błędem jest przechodzenie na dietę bezglutenową ,,na
> próbę", bez wykonania dokładnych badań w kierunku celiakii. Błędem jest
> także wykonywanie diagnostyki podczas stosowania przez pacjenta diety
> bezglutenowej."
>
> Dieta bezglutenowa dla zdrowego człowieka jest zubożeniem wartości
> odżywczych pożywienia!
> A według podlinkowanego przeze mnie Polskiego Stowarzyszenia Osób z
> Celiakią i na Siecie Bezglutenowej - gluten szkodzi kilku procentom
> populacji (w PL mniej niż 5%)!
>
> Cała reszta przechodząc na dietę bezglutenową szkodzi sobie, przy okazji
> pompując pieniądze do firm pompujących niezdrową modę.
>
Dzieci chore naprawdę trzeba bardzo dobrze odżywiać, robic co miesiąc
morfologię w tym badanie na przeciwciala.
Dziwię się, że zdrowym zaczęło coś odbijać i przechodzą na dietę
bezglutenową.
Co innego nie podawanie pożywienia z glutenem dzieciom do pół roku
życia. To się powinno stosować.

Przy okazji zapytam:
Czy szczepił się ktoś z Was na grypę? Ja jeszcze ani razu się nie
zaszczepilam i jakoś ta grypa się do mnie nie przyplątuje.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2017-10-02 17:54:10

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: "WhiteD" <...@...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Animka" <a...@t...wp.pl> napisał w wiadomości
news:oqo1t1$atd$1@news.icm.edu.pl...
>> http://www.celiakia.pl/diagnoza/
> Ja to wszystko wiem i bardzo byłam zdziwiona tym artykułem, do którego linka
> wkleilam.

To jest nic. Książki Perlmuttera to dopiero jest hardcore... on tam zaczyna od
tego że ekhm takie choroby jak cukrzyca, choroby serca, demencja, nowotwory,
otyłość z nadwagą to się pojawiły dopiero wczoraj. Nie wcale nie jest tak że
opisywali je już w starożytności czy średniowieczu... i wcale nie było tak że
Bolesław Chrobry musiał być koronowany na siedząco bo ekhm no był tak gruby że
nie mógł już stać - i żeby to był jakiś szczególny wyjątek, gdzie tam. I to
wczasach gdy o McDonalds jeszcze nikt nie słyszał.
I że ludzie wtedy umierali ze starości (off course jeśli mieli szczęście, nie
zabiła ich jakaś tak nieistotna epidemia czarnej śmierci, syflis, dzieciństwo
czy nieurodzaj, albo jakaś wojna się nie trafiła, poród - jeśli to kobieta) a
dzisiaj wpisuje się konkretne powody. No dziś wpisuje się głównie jeden powód
(99% umiera na wskutek zatrzymania akcji serca. 1% bo wcześniej straciło głowę,
ale w sumie to przecież też było zatrzymanie akcji serca), z ewentualnym
rozwinięciem o przyczyny danego stanu. No ale dziś mamy rozwiniętą diagnostykę,
sekcje zwłok i masę opisanych schorzeń. Bo np. taki Alzheimer został opisany
dopiero w 1906, ale przecież nie pojawił się dopiero wtedy...

>> Zwłaszcza ostatni akapit:
>>
>> "Bardzo ważne - dużym błędem jest przechodzenie na dietę bezglutenową ,,na
>> próbę", bez wykonania dokładnych badań w kierunku celiakii. Błędem jest
>> także wykonywanie diagnostyki podczas stosowania przez pacjenta diety
>> bezglutenowej."
>>
>> Dieta bezglutenowa dla zdrowego człowieka jest zubożeniem wartości
>> odżywczych pożywienia!
>> A według podlinkowanego przeze mnie Polskiego Stowarzyszenia Osób z
>> Celiakią i na Siecie Bezglutenowej - gluten szkodzi kilku procentom
>> populacji (w PL mniej niż 5%)!
>>
>> Cała reszta przechodząc na dietę bezglutenową szkodzi sobie, przy okazji
>> pompując pieniądze do firm pompujących niezdrową modę.
>>
> Dzieci chore naprawdę trzeba bardzo dobrze odżywiać, robic co miesiąc
> morfologię w tym badanie na przeciwciala.

Tak, do tego dochodzi konieczność suplementowania witamin i minerałów, problemy
z wagą (sic!) i czasem pakiet bonusowych alergii. Wszyscy trzej znani mi
celiakowcy (1 dorosły, dwie dziewczynki 8 i 10 lat) mają np. absolutny zakaz
jedzenia strączkowych, laktozy i paru innych rzeczy osobno.

> Dziwię się, że zdrowym zaczęło coś odbijać i przechodzą na dietę bezglutenową.

Efekt nocebo w działaniu. Takie książki, artykuły, "dietetycy" i celebryci
powmawiali ludziom że od glutenu, pszenicy są chorzy, a jak przestaną to jeść to
im się poprawi. No i działa, tzn nie działa - bo jak pokazują badania to ekhm
no, jest to wkrętka.
W międzyczasie zaistniała jeszcze dieta odkwaszająca (zwłaszcza żołądka... jeśli
komuś się to uda to dostanie zasadowicy i skończy w szpitalu), zapewne po to
żeby ludzie bedący na diecie bezglutenowej mieli od razu rozpisaną dietę jak już
zachorują na cukrzyce. I bezcukrowa (tak jakby to było możliwe zrezygnować z
cukrów i przeżyć... bez glukozy to śmierć organizmu nastąpi w zasadzie
błyskawicznie, już bez wody i generalnie jedzenia pożyje się dłużej. A bez
fruktozy - to plemniki nie będą brykać :). To są takie celebrydiety....

> Co innego nie podawanie pożywienia z glutenem dzieciom do pół roku życia. To
> się powinno stosować.

Generalnie dzieciom do pół roku to wielu rzeczy się nie powinno podawać, bo to
taki wiek gdzie układ odpornościowy wciąż się rozkręca.

> Przy okazji zapytam:
> Czy szczepił się ktoś z Was na grypę? Ja jeszcze ani razu się nie zaszczepilam
> i jakoś ta grypa się do mnie nie przyplątuje.

Ja i aktualnie kończe chorować na lekką grypkę. Ale ja nie jestem wiarygodnym
okazem, bo mam bardzo niską odporność (jako głoszą wyniki moich badań na
poziomie 6-10 latka. Zdrowego 6-10 latka, a zdrowy 6-10 latek może se chorować
6-8 razy do roku/lub na sezon. Bardzo pocieszające) i generalnie szczepienie
daje mi tylko tyle że wiem że nie wyląduje w szpitalu z 40 stopniową gorączką.
Bo że zachoruje i to pewnie jako pierwsza, i nawet 2-3 razy na sezon to akurat
niestety mam jak w banku.
A wiem to bo raz się nie zaszczepiłam na te grypę, i właśnie wylądowałam w
szpitalu z powodu grypy. Prawdopodobnie nabijając jakąś statystykę.
NOP-owcy grożą mi śmiercią samym swoim istnieniem :D

Iwona


---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe
Avast.
https://www.avast.com/antivirus

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2017-10-02 18:28:39

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: cef <c...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-30 o 14:15, Animka pisze:

> Przy okazji zapytam:
> Czy szczepił się ktoś z Was na grypę? Ja jeszcze ani razu się nie
> zaszczepilam i jakoś ta grypa się do mnie nie przyplątuje.

Ja się szczepiłem pierwszy raz w życiu w ubiegłym roku
z zalecenia lekarza. Nie chodziło generalnie o grypę,
ale o wszelkie inne przypadłości związane z sezonem jesienno-zimowym.
Pomogło. W okresie październik-marzec Zapadłem raz na jakieś lekkie
przeziębienie.
Wcześniej to było kilka razy, w tym 2 razy w sposób uniemożliwiający
pracowanie przez tydzień.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2017-10-02 21:02:16

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-10-02 o 17:54, WhiteD pisze:
> Użytkownik "Animka" <a...@t...wp.pl> napisał w wiadomości
> news:oqo1t1$atd$1@news.icm.edu.pl...
>>> http://www.celiakia.pl/diagnoza/
>> Ja to wszystko wiem i bardzo byłam zdziwiona tym artykułem, do którego linka
>> wkleilam.
> To jest nic. Książki Perlmuttera to dopiero jest hardcore... on tam zaczyna od
> tego że ekhm takie choroby jak cukrzyca, choroby serca, demencja, nowotwory,
> otyłość z nadwagą to się pojawiły dopiero wczoraj. Nie wcale nie jest tak że
> opisywali je już w starożytności czy średniowieczu... i wcale nie było tak że
> Bolesław Chrobry musiał być koronowany na siedząco bo ekhm no był tak gruby że
> nie mógł już stać - i żeby to był jakiś szczególny wyjątek, gdzie tam. I to
> wczasach gdy o McDonalds jeszcze nikt nie słyszał.
> I że ludzie wtedy umierali ze starości (off course jeśli mieli szczęście, nie
> zabiła ich jakaś tak nieistotna epidemia czarnej śmierci, syflis, dzieciństwo
> czy nieurodzaj, albo jakaś wojna się nie trafiła, poród - jeśli to kobieta) a
> dzisiaj wpisuje się konkretne powody. No dziś wpisuje się głównie jeden powód
> (99% umiera na wskutek zatrzymania akcji serca. 1% bo wcześniej straciło głowę,
> ale w sumie to przecież też było zatrzymanie akcji serca), z ewentualnym
> rozwinięciem o przyczyny danego stanu. No ale dziś mamy rozwiniętą diagnostykę,
> sekcje zwłok i masę opisanych schorzeń. Bo np. taki Alzheimer został opisany
> dopiero w 1906, ale przecież nie pojawił się dopiero wtedy...
Taka celiakia, w tym uczulenie na gluten nie była w ogóle znaną chorobą
i ludzie nie wiedzieli dlaczego nie mogą jeść np. chleba, bo mają bóle
różne dolegliwości po zjedzeniu. Dodam, że to jest choroba dziedziczna.
Cieszę sie , że mój ukochany święty wnuczek (tak go czczę jak nikogo na
świecie), już 7 letni jest zdrowy, choroba nie przeszła na niego po
dziadku, ojca dziadka i matce dziadka-dziadka. Ale to komicznie
napisałam, sorry. Ojciec ojca mojej córki jak umarł to okazało się, że
miał przeżarte wnętrzności. Jakoś mi go nie szkoda jako człowieka.
Teraz ludzie dłużej trzymają się przy życiu. ale nie wiem czy to
dlatego, że rozwinięta jest diagnostyka, czy po prostu ludzie mają
jakieś lepsze geny.
Mojego ojca babcia umarla jak miała 100 lat. Mój ojciec nie chorował,
nie chodził do lekarzy, w szpitalu nie leżał.
Dopiero przed śmiercią bywali lekarze i szpital.
> Zwłaszcza ostatni akapit:
>
> "Bardzo ważne - dużym błędem jest przechodzenie na dietę bezglutenową ,,na
> próbę", bez wykonania dokładnych badań w kierunku celiakii. Błędem jest
> także wykonywanie diagnostyki podczas stosowania przez pacjenta diety
> bezglutenowej."
>
> Dieta bezglutenowa dla zdrowego człowieka jest zubożeniem wartości
> odżywczych pożywienia!
> A według podlinkowanego przeze mnie Polskiego Stowarzyszenia Osób z
> Celiakią i na Siecie Bezglutenowej - gluten szkodzi kilku procentom
> populacji (w PL mniej niż 5%)!
>
> Cała reszta przechodząc na dietę bezglutenową szkodzi sobie, przy okazji
> pompując pieniądze do firm pompujących niezdrową modę.
>
>> Dzieci chore naprawdę trzeba bardzo dobrze odżywiać, robiąc co miesiąc
>> morfologię w tym badanie na przeciwciala. Szczególnie jeśli mają chorobę
duhring-uczulenie na gluten.
> Tak, do tego dochodzi konieczność suplementowania witamin i minerałów,
Nie sztuczne witaminy, ale naturalne. Fakt, że pestkowe szkodzą.
> problemy
> z wagą (sic!) i czasem pakiet bonusowych alergii. Wszyscy trzej znani mi
> celiakowcy (1 dorosły, dwie dziewczynki 8 i 10 lat) mają np. absolutny zakaz
> jedzenia strączkowych, laktozy i paru innych rzeczy osobno.
A moja córka myślała, że już wyzdrowiała i jak się usamodzielniła i
odetchnęła od swojej pilnującej jej mamusi to przejadla się różnym
żarciem i opiła piwkiem to potem pytala mnie jak sprowadzić proszki z
Ameryki, bo te zamienniki polskie szkodzą, zabierają żelazo. Uczulenie
jej powyskakiwało, a wiadomo, że każda kobieta chce pięknie wyglądać.
Najśmieszniejsze jest to, że nigdy nie chorowała na ospę i na "stare
lata" dorwała ospę od swojego synka przedszkolaka. Dzieciak wygladał
jako tako, ale ona miała twarz zsypaną jak trędowata. Teraz na szczęście
śladów już nie ma.
>> Dziwię się, że zdrowym zaczęło coś odbijać i przechodzą na dietę bezglutenową.
> Efekt nocebo w działaniu. Takie książki, artykuły, "dietetycy" i celebryci
> powmawiali ludziom że od glutenu, pszenicy są chorzy, a jak przestaną to jeść to
> im się poprawi. No i działa, tzn nie działa - bo jak pokazują badania to ekhm
> no, jest to wkrętka.
> W międzyczasie zaistniała jeszcze dieta odkwaszająca (zwłaszcza żołądka... jeśli
> komuś się to uda to dostanie zasadowicy i skończy w szpitalu), zapewne po to
> żeby ludzie bedący na diecie bezglutenowej mieli od razu rozpisaną dietę jak już
> zachorują na cukrzyce. I bezcukrowa (tak jakby to było możliwe zrezygnować z
> cukrów i przeżyć... bez glukozy to śmierć organizmu nastąpi w zasadzie
> błyskawicznie, już bez wody i generalnie jedzenia pożyje się dłużej. A bez
> fruktozy - to plemniki nie będą brykać :). To są takie celebrydiety....
Ty jesteś chyba lekarzem, ja nie mam szans z Tobą w dyskusji-tym
bardziej, że nie mam dzisiaj szczególnie głowy do myślenia.
> Co innego nie podawanie pożywienia z glutenem dzieciom do pół roku życia. To
> się powinno stosować.
> Generalnie dzieciom do pół roku to wielu rzeczy się nie powinno podawać, bo to
> taki wiek gdzie układ odpornościowy wciąż się rozkręca.
Do pół roku to na ogół trzeba powstrzymać się z produktami z mąką. Ale
teraz jest tyle fajnych i pysznych jedzonek dla malutkich, że mnie aż
ślinka leciała i czasami dla siebie kupowałam też te kaszki owocowe, czy
słoiczki z owocami.
Zupki ze słoiczka to nawet nie spróbowałam, ale mój niuniuś kochany
lubił. Miał dobry apetyt. Jest silny jak kulturysta. Różne sztuczki
robił jak jeszcze nawet chodzić nie potrafił. Chciał zrobić pirueta na
głowie, ale to mu się nie udawało i dobrze, że mu się nie udawało.
Podpatrzył jak tańczą break danse, i on też tak tańczył (na
czworakach!). Popis był super.
Ech, znowu się rozpisałam i mogłabym tak bez końca, bo tak bardzo,
bardzo go kocham.
> Przy okazji zapytam:
> Czy szczepił się ktoś z Was na grypę? Ja jeszcze ani razu się nie zaszczepilam
> i jakoś ta grypa się do mnie nie przyplątuje.
> Ja i aktualnie kończe chorować na lekką grypkę. Ale ja nie jestem wiarygodnym
> okazem, bo mam bardzo niską odporność (jako głoszą wyniki moich badań na
> poziomie 6-10 latka. Zdrowego 6-10 latka, a zdrowy 6-10 latek może se chorować
> 6-8 razy do roku/lub na sezon. Bardzo pocieszające) i generalnie szczepienie
> daje mi tylko tyle że wiem że nie wyląduje w szpitalu z 40 stopniową gorączką.
> Bo że zachoruje i to pewnie jako pierwsza, i nawet 2-3 razy na sezon to akurat
> niestety mam jak w banku.
> A wiem to bo raz się nie zaszczepiłam na te grypę, i właśnie wylądowałam w
> szpitalu z powodu grypy. Prawdopodobnie nabijając jakąś statystykę.
> NOP-owcy grożą mi śmiercią samym swoim istnieniem :D

Może ta szczepionka Cię uzależniła. Ja się zastanawialam, czy się zaszczepić, ale
doszłam do wniosku, że się nie zaszczepię. Mam co prawda czas do namysłu do
listopada.

> Pozdrawiam,
>
>
> animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2017-10-02 21:10:18

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-10-02 o 18:28, cef pisze:
> W dniu 2017-09-30 o 14:15, Animka pisze:
>
>> Przy okazji zapytam:
>> Czy szczepił się ktoś z Was na grypę? Ja jeszcze ani razu się nie
>> zaszczepilam i jakoś ta grypa się do mnie nie przyplątuje.
> Ja się szczepiłem pierwszy raz w życiu w ubiegłym roku
> z zalecenia lekarza. Nie chodziło generalnie o grypę,
> ale o wszelkie inne przypadłości związane z sezonem jesienno-zimowym.
> Pomogło. W okresie październik-marzec Zapadłem raz na jakieś lekkie
> przeziębienie.
> Wcześniej to było kilka razy, w tym 2 razy w sposób uniemożliwiający
> pracowanie przez tydzień.
>
>
Ja to jak choruję to na zapalenie górnych dróg oddechowych, anginę. Ze 3
lata nie bylam jakoś chora, a jak jestem chora to pomagają mi tylko
antybiotyki.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2017-10-03 08:23:06

Temat: Re: Takie tam o glutenie
Od: "WhiteD" <...@...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Animka" <a...@t...wp.pl> napisał w wiadomości
news:oqu2gi$ukt$1@news.icm.edu.pl...
> Taka celiakia, w tym uczulenie na gluten nie była w ogóle znaną chorobą i
> ludzie nie wiedzieli dlaczego nie mogą jeść np. chleba, bo mają bóle różne
> dolegliwości po zjedzeniu. Dodam, że to jest choroba dziedziczna.

Jak setki innych chorób. Kiedyś ludzie po prostu umierali - no i nikt nie pytał
czemu. No potem ktoś pytał i robił sekcje, dzięki czemu dziś mamy taką fajną
medycyne :D.
Wiele chorób istniejących pewnie od wieków opisano dopiero w XX wieku.

> Cieszę sie , że mój ukochany święty wnuczek (tak go czczę jak nikogo na
> świecie), już 7 letni jest zdrowy, choroba nie przeszła na niego po dziadku,
> ojca dziadka i matce dziadka-dziadka. Ale to komicznie napisałam, sorry.
> Ojciec ojca mojej córki jak umarł to okazało się, że miał przeżarte
> wnętrzności. Jakoś mi go nie szkoda jako człowieka.
> Teraz ludzie dłużej trzymają się przy życiu. ale nie wiem czy to dlatego, że
> rozwinięta jest diagnostyka, czy po prostu ludzie mają jakieś lepsze geny.

Rozwinięta diagnostyka, lepsze leki, ale geny też są istotne. Geny mogą np.
gwarantować odporność na niektóre choroby; typu osteoporoza czy inne. Lub
przeciwnie.
Ale badania nad genomem człowieka to dopiero może 10% całości (o ile...
niektórzy mówią że 5%).

> Mojego ojca babcia umarla jak miała 100 lat. Mój ojciec nie chorował, nie
> chodził do lekarzy, w szpitalu nie leżał.
> Dopiero przed śmiercią bywali lekarze i szpital.

Czyli dość częste zjawisko u ludzi niechorujących. Wiesz... moi znajomi
patolodzy kochają takie przypadki bo zawsze znajdują tam jakieś ciekawostki
medyczne.

> Nie sztuczne witaminy, ale naturalne. Fakt, że pestkowe szkodzą.

Witaminy są zawsze witaminy. Nieistotne czy są sztuczne - twój organizm i tak
tego nie pozna.

> Ty jesteś chyba lekarzem, ja nie mam szans z Tobą w dyskusji-tym bardziej, że
> nie mam dzisiaj szczególnie głowy do myślenia.

Tylko technikiem policyjnym, de facto specjalizującym się w ludziach. Tzn można
też specjalizować się w przedmiotach nieożywionych.

> Do pół roku to na ogół trzeba powstrzymać się z produktami z mąką. Ale teraz
> jest tyle fajnych i pysznych jedzonek dla malutkich, że mnie aż ślinka leciała
> i czasami dla siebie kupowałam też te kaszki owocowe, czy słoiczki z owocami.

Kaszki to raczej ryżowe, choć też - wszystko może być alergenem.

> Może ta szczepionka Cię uzależniła. Ja się zastanawialam, czy się zaszczepić,
> ale doszłam do wniosku, że się nie zaszczepię. Mam co prawda czas do namysłu
> do listopada.

Nie, szczepiona nie uzależnia :D. Moja niska odporność jest od zawsze - skutek
uboczny aspergera. Ale też pewnie dlatego że wiele szczepień mnie omineło -
przez bycie chorą lub aspergera. Generalnie zastrzyki to dla mnie koszmar...

Iwona


---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe
Avast.
https://www.avast.com/antivirus

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 ... 5


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Pizza wegetariańska.
Oszustwa hipermarketów.
Młody piernik
Masło - ile cię cenić trzeba?
Mięso puchnie

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Hiszpańska nóżka ;)
Bułka cesarska zwana kajzerką :-)
Keczup Heinz smaczny i zdrowy?
slow cooker
Gęsie pipki

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X