Data: 2002-10-04 12:48:40
Temat: Zurek "Zerwikaptur"
Od: "Waldek" <x...@k...net.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
===============
Witam
Bardzo dawno temu w Swidnicy byla
karczma 'Zagloba'.
(a moze jeszcze jest-dawno nie bylem)
Serwowano w niej zurek 'zerwikaptur'.
Kelner przynosil to to w zelaznym
dymiacym kociolku, po czym ZAPALAL
i stawial na stole.
To bylo odlotowe (doslownie)!
Przy okazji niedawnych przepisow
na zakwas na zurek - przypomnial
mi sie ow 'zerwikaptur'.
Czy moze spotkaliscie sie z ta odmiana
mojej ulubionej zupki?
Jak to sie robi?
Nie podejrzewam, aby wystarczylo
zwykly zurek polac czyms mocniejszym
i podpalic.
waldek
================
|