Co w chlebie piszczy? - Grupy dyskusyjne w Senior.pl
Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Co w chlebie piszczy?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Co w chlebie piszczy?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 22


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-03-27 11:19:28

Temat: Co w chlebie piszczy?
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
Gips!
Ludzkie włosy i kacze pierze!


I nie tylko ?



--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-03-27 11:37:26

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

XL <i...@g...pl> wrote:
> https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
> Gips!
> Ludzkie włosy i kacze pierze!

Nie, nie jako ,,niespodzianki". Jako powszechnie stosowane POLEPSZACZE!

>
>
> I nie tylko ?
>
>
>

Oj, nie tylko...

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-03-27 11:49:17

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> szukaj wiadomości tego autora

Am 27.03.2018 um 11:19 schrieb XL:
> https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
> Gips!
> Ludzkie włosy i kacze pierze!
Apropos pieczywa:
czy może ktoś wie, gdzie w okolicy Słubic (+- 50km) jest jakaś piekarnia
z naprawdę dobrym pieczywem? Ostatnio przejeżdżałem przez Słubice i
kupiłem niby dobry chleb, ale smakował jak trociny i po 2 dniach nadawał
się na suchary.

Waldek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-03-27 12:15:53

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> wrote:
> Am 27.03.2018 um 11:19 schrieb XL:
>> https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
>> Gips!
>> Ludzkie włosy i kacze pierze!
> Apropos pieczywa:
> czy może ktoś wie, gdzie w okolicy Słubic (+- 50km) jest jakaś piekarnia
> z naprawdę dobrym pieczywem? Ostatnio przejeżdżałem przez Słubice i
> kupiłem niby dobry chleb, ale smakował jak trociny i po 2 dniach nadawał
> się na suchary.
>

Nie ma takich miejsc. Jeśli ktoś gdzieś sprzedaje ,,dobry prawdziwy chleb",
to po prostu kłamie.
Taki chleb ze względu na praco- i czasochłonną technologię musiałby
kosztować tyle, że prawie nikt by go nie kupował. W efekcie nikt by się z
produkcji takiego chleba nie mogł utrzymać.
Niestety, pozostaje tylko pieczenie samodzielne.
Ja nie piekę chleba stale, teraz raczej okazjonalnie. Nie te oczy ;-)
Jednak staram się kupować chleb najbliższy ideałowi i jest nim chleb
,,Codzienny" oraz ,,Kielecki" - dostępne w sklepach PSS ,,Społem" w Kielcach i
chyba tylko tu.
Mozesz obejrzeć je tu:
http://www.spolem.squaredesign.pl/site/?idArt=440&na
glowek=Piekarnia
Ponadto polecam kieleckie ,,Piekiełko" - rodzinną firmę z przedwojennymi
tradycjami:
https://m.facebook.com/piekarniapiekielko/?locale2=p
l_PL

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-03-27 18:27:13

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> szukaj wiadomości tego autora

Am 27.03.2018 um 12:15 schrieb XL:
> Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> wrote:
>> Am 27.03.2018 um 11:19 schrieb XL:
>>> https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
>>> Gips!
>>> Ludzkie włosy i kacze pierze!
>> Apropos pieczywa:
>> czy może ktoś wie, gdzie w okolicy Słubic (+- 50km) jest jakaś piekarnia
>> z naprawdę dobrym pieczywem? Ostatnio przejeżdżałem przez Słubice i
>> kupiłem niby dobry chleb, ale smakował jak trociny i po 2 dniach nadawał
>> się na suchary.
>>
>
> Nie ma takich miejsc. Jeśli ktoś gdzieś sprzedaje ,,dobry prawdziwy chleb",
> to po prostu kłamie.
> Taki chleb ze względu na praco- i czasochłonną technologię musiałby
> kosztować tyle, że prawie nikt by go nie kupował. W efekcie nikt by się z
> produkcji takiego chleba nie mogł utrzymać.
> Niestety, pozostaje tylko pieczenie samodzielne.
> Ja nie piekę chleba stale, teraz raczej okazjonalnie. Nie te oczy ;-)
> Jednak staram się kupować chleb najbliższy ideałowi i jest nim chleb
> ,,Codzienny" oraz ,,Kielecki" - dostępne w sklepach PSS ,,Społem" w Kielcach i
> chyba tylko tu.
> Mozesz obejrzeć je tu:
> http://www.spolem.squaredesign.pl/site/?idArt=440&na
glowek=Piekarnia
> Ponadto polecam kieleckie ,,Piekiełko" - rodzinną firmę z przedwojennymi
> tradycjami:
> https://m.facebook.com/piekarniapiekielko/?locale2=p
l_PL

No to szkoda. Niestety do Kielc mi cholernie nie po drodze. Chyba jednak
egzystują jeszcze gdzieś piekarnie piekące w sposób tradycyjny. W domu
mogę sobie chleb upiec, ale jednak inaczej smakuje jak ten z prawdziwego
pieca chlebowego. Niech kosztuje 10zł za kg, albo i więcej, ale dobry ma
być!

Waldek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2018-03-27 19:59:39

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Pan Waldemar napisał:

> No to szkoda. Niestety do Kielc mi cholernie nie po drodze. Chyba jednak
> egzystują jeszcze gdzieś piekarnie piekące w sposób tradycyjny. W domu
> mogę sobie chleb upiec, ale jednak inaczej smakuje jak ten z prawdziwego
> pieca chlebowego. Niech kosztuje 10zł za kg, albo i więcej, ale dobry ma
> być!

Ludzie w Wilnie mówili mi tak: dobry litewski chleb może pochodzić tylko
z piekatni, i to nie byle piekarni, a takiej dużej i porządnej, bo tylko
tam mają wszystko co potrzeba, stałe warunki do wzrostu kwacha, wypieku
itd. Mnie ten litewski chleb nie do końca odpowiada (z charakteru), ale
co to zasady, trudno tej opinii odmówić racji.

Sielski odłam mojej rodziny do dzisiaj praktykuje zwyczaj domowego wypieku.
Innego chleba tam w domu się nie jada. Ale oni mają prawdziwy piec chlebowy.
Więc i smak chleba prawdziwy. Ja u siebie (w Warszawie) też nie mogę narzekać,
kupuję chleb przywożony z Mińska (Mazowieckiego, nie Białoruskiego). Ten
sobie wybarłem, ten mi smakuje, czasem tylko robię odmianę. Do wyboru mam
cztery piekarnie (jak nie więcej), niektóre chleby za sporo ponad dychę
za kilogram. Ludzie kupują, nie narzekają, nie biadolą, że drogi. Chociaż
z drugiej strony słyszałem w radiu opowieść piekarza, który zaiwestował
w uczciwy biznes, ale nikt z okolicznych nie chciał świeżego. Kupowali
wczorajszy, przeceniony o pół ceny. Zbankrutował. Ale to było na tak zwanej
prowincji. Oczywiście nie jest to wyłączną winą jej mieszkańców, że nie
mają pieniędzy, ale tak to niestety wygląda -- z dobrą (choć nietanią)
żywnością problem jest teraz głównie na wsi. Z wędlinami zdaje się podobnie
jak z pieczywem.

Jarek

--
Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze
I myślę sobie, och, psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze?
Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.
A reszta? Ach, reszta, to jest gówno, proszę pani, wprost na szmelc.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2018-03-27 20:45:01

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> wrote:
> Am 27.03.2018 um 12:15 schrieb XL:
>> Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> wrote:
>>> Am 27.03.2018 um 11:19 schrieb XL:
>>>> https://www.youtube.com/watch?v=AYYaAQkpR0s
>>>> Gips!
>>>> Ludzkie włosy i kacze pierze!
>>> Apropos pieczywa:
>>> czy może ktoś wie, gdzie w okolicy Słubic (+- 50km) jest jakaś piekarnia
>>> z naprawdę dobrym pieczywem? Ostatnio przejeżdżałem przez Słubice i
>>> kupiłem niby dobry chleb, ale smakował jak trociny i po 2 dniach nadawał
>>> się na suchary.
>>>
>>
>> Nie ma takich miejsc. Jeśli ktoś gdzieś sprzedaje ,,dobry prawdziwy chleb",
>> to po prostu kłamie.
>> Taki chleb ze względu na praco- i czasochłonną technologię musiałby
>> kosztować tyle, że prawie nikt by go nie kupował. W efekcie nikt by się z
>> produkcji takiego chleba nie mogł utrzymać.
>> Niestety, pozostaje tylko pieczenie samodzielne.
>> Ja nie piekę chleba stale, teraz raczej okazjonalnie. Nie te oczy ;-)
>> Jednak staram się kupować chleb najbliższy ideałowi i jest nim chleb
>> ,,Codzienny" oraz ,,Kielecki" - dostępne w sklepach PSS ,,Społem" w Kielcach i
>> chyba tylko tu.
>> Mozesz obejrzeć je tu:
>> http://www.spolem.squaredesign.pl/site/?idArt=440&na
glowek=Piekarnia
>> Ponadto polecam kieleckie ,,Piekiełko" - rodzinną firmę z przedwojennymi
>> tradycjami:
>> https://m.facebook.com/piekarniapiekielko/?locale2=p
l_PL
>
> No to szkoda. Niestety do Kielc mi cholernie nie po drodze. Chyba jednak
> egzystują jeszcze gdzieś piekarnie piekące w sposób tradycyjny.

Nie. Nawet co so Piekiełka jestem sceptyczna - bo doskonale pamiętam czasy
(lata 70te- 80te), kiedy kolejka u nich ustawiała się bladym świtem koło
4ej, koło 5ej otwierali i o 7ej już były puste półki, a przecież kupowali u
nich tylko miejscowi, z najbliższej okolicy, bo kto by tam miał wtedy
samochod albo czas czy grymas, żeby z daleka specjalnie jeździć. Potem
(lata 90te) ich chleb zaczęłam widywać w niektórych sklepach w całym już
mieście, a teraz to chyba i poza miastem się zdarza. Więc nie ma przeproś,
dokupili piec elektryczny i czymś oprócz tego jeszcze ,,podpędzają"
technologię, bo inaczej nie daliby rady nastarczyć. Jednak zapewne
zachowali granice przyzwoitości, bo na tle innych wypadają ekstra dobrze.

> W domu
> mogę sobie chleb upiec, ale jednak inaczej smakuje jak ten z prawdziwego
> pieca chlebowego. Niech kosztuje 10zł za kg, albo i więcej, ale dobry ma
> być!
>

Ludzie budują sobie wędzarnie (z powodu tesknoty za prawdziwymi wędlinami),
to i piece chlebowe też wielu buduje. Ja mam wędzarnię, ale co do pieczywa
to jeszcze nie jestem aż tak zdesperowana, żeby piec stawiać, chociaż już
mi niewiele do desperacji brakuje.

Zadzwoń do ,,Piekiełka" (kontakt na wyżej linkowanej stronie FB) i po prostu
spytaj, czy dostarczają swoje pieczywo gdzieś w Twoje okolice. Kto wie.





--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2018-03-28 09:10:39

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: t...@g...com szukaj wiadomości tego autora

Każdy chleb jest dobry jeżeli odpowiednio się go stostuje.
Ja zazwyczaj piekę chleb.
Jak wyjdzie to jem tak, a jak nie to tostuję.
Nigdy nie wyrzucam.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2018-03-28 09:58:37

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

<t...@g...com> wrote:
> Każdy chleb jest dobry jeżeli odpowiednio się go stostuje.

Nie lubię tostôw.

> Ja zazwyczaj piekę chleb.
> Jak wyjdzie to jem tak, a jak nie to tostuję.
> Nigdy nie wyrzucam.
>
>
>

Nikt nie mówi o wyrzucaniu chleba.

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2018-03-28 16:58:15

Temat: Re: Co w chlebie piszczy?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

t...@g...com pisze:

> Każdy chleb jest dobry jeżeli odpowiednio się go stostuje.
> Ja zazwyczaj piekę chleb.
> Jak wyjdzie to jem tak, a jak nie to tostuję.

Staram się w kuchni działać tak, by to co zrobię jadalne było bez
postprocessingu. Chleb, przynajmniej ten w wydaniu północnym, sobie
odpuszczam. Miejsce kiszenia zakwasów jest w piekarni, nie w domu
(teraz dopiero uświadomiłem sobie litewskość mego podejścia).

Za to robię czasem w domu rozmaite pieczywo z charakterem południa.
Czyli z białej mąki pszennej, dobrze wyrośnięte w cieple na drożdżach.
Z dodatkami w środku, bez dodatków, z dodatkami na wierzchu. Różnie.
To nie pochłania czasu (choć samo rośnie długo), jest przewidywalne
(w tym senisie, że będzie jadalne, bo forma bywa różna).

> Nigdy nie wyrzucam.

A to się chwali bardzo.

Jarek

--
Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...
Tęskno mi, Panie...

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 . 3


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

świąteczne ciasto bergamotkowe
Petycja o likwidację Ministerstwa Zdrowia
Ktoś coś sobie ozonuje?
chrupiące osmiorniczki miodowe
Martwa grupa.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Gruziński sos tkemali!
Cytrynowe przetwarzanie.
Urodzaj ?
Mięso ze sklepu...
Precz z aluminiowymi formami!

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X