Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Kompleks malego penisa

Grupy

Szukaj w grupach

 

Kompleks malego penisa

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 106


« poprzedni wątek następny wątek »


91. Data: 2006-08-28 23:49:15

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: " Himera" <h...@g...SKASUJ-TO.pl> szukaj wiadomości tego autora

sven <s...@o...pl> napisał(a):

> Mam problem - ostatnio mialem sw=F3j pierwszy raz z dziewczyn=B1. W
> czasie stosunku m=F3j penis przesta=B3 by=E6 w erekcji. Dopiero dziewczyna
> doprowadzi=B3a mnie do wytrysku. Jest jeszcze jeden problem - m=F3j penis
> w zwodzie ma 10,5 cm, a w spoczynku 5 cm, a ja mam 19 lat. Wiem, =BFe to
> niedu=BFo. Mo=BFe mi kto=B6 pomo=BFe. Dzi=EAki.
>
Nie bede sciemniac, rozmiar ma znaczenie, ale nie zawsze bo co mi z rozmiaru
jak facet nie ma pojecia co z "tym rozmarem" robic.:)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


92. Data: 2006-08-29 01:11:43

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: Immon <"po_kropce_i_bez cyfr.immon999priv"@wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Mon, 28 Aug 2006 23:49:15 +0000 (UTC), Himera napisał(a):

> Nie bede sciemniac, rozmiar ma znaczenie, ale nie zawsze bo co mi z rozmiaru
> jak facet nie ma pojecia co z "tym rozmarem" robic.:)

No zobacz - małpa wie, a człowiek już nie bardzo... ;)

--
Immon

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


93. Data: 2006-08-29 13:41:11

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: " Himera" <h...@g...SKASUJ-TO.pl> szukaj wiadomości tego autora

Immon <po_kropce_i_bez cyfr.immon999priv@wp.pl> napisał(a):

> Dnia Mon, 28 Aug 2006 23:49:15 +0000 (UTC), Himera napisał(a):
>
> > Nie bede sciemniac, rozmiar ma znaczenie, ale nie zawsze bo co mi z
rozmiaru
> > jak facet nie ma pojecia co z "tym rozmarem" robic.:)
>
> No zobacz - małpa wie, a człowiek już nie bardzo... ;)
>
Ja nigdy sie za bardzo zyciem plciowym malp nie interesowalam, wiec nie wiem
jak to jest z malpami, ale czlowiekowi potrzeba czegos wiecej niz tylko
zwykly seks do prokreacij.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


94. Data: 2006-08-29 14:57:59

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: Immon <"po_kropce_i_bez cyfr.immon999priv"@wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Tue, 29 Aug 2006 13:41:11 +0000 (UTC), Himera napisał(a):

> Immon <po_kropce_i_bez cyfr.immon999priv@wp.pl> napisał(a):
>
>> Dnia Mon, 28 Aug 2006 23:49:15 +0000 (UTC), Himera napisał(a):
>>
>>> Nie bede sciemniac, rozmiar ma znaczenie, ale nie zawsze bo co mi z
> rozmiaru
>>> jak facet nie ma pojecia co z "tym rozmarem" robic.:)
>>
>> No zobacz - małpa wie, a człowiek już nie bardzo... ;)
>>
> Ja nigdy sie za bardzo zyciem plciowym malp nie interesowalam, wiec nie wiem
> jak to jest z malpami, ale czlowiekowi potrzeba czegos wiecej niz tylko
> zwykly seks do prokreacij.

1. Akurat do prokreacji wystarczy zwykły seks, pomijam dobór odpowiedniego
partnera pod kątem korzyści genetycznej.
2. Co konkretnie z "tym rozmiarem" robic w ramach "czegos wiecej"?
Rozumiem, że w trakcie stosunku można czule, z miłością patrzeć partnerce w
oczy, ale niektóre wolą zwierzęce rżnięcie i co wtedy?

--
Immon

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


95. Data: 2006-08-30 20:08:55

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: "Bluzgacz" <b...@p...pl> szukaj wiadomości tego autora


"Immon" <"po_kropce_i_bez cyfr.immon999priv"@wp.pl> wrote in message
news:1f4zmyedgp2c1.12qv8ni4oslu7$.dlg@40tude.net...

> Rozumiem, że w trakcie stosunku można czule, z miłością patrzeć partnerce
> w
> oczy, ale niektóre wolą zwierzęce rżnięcie i co wtedy?

Nie niektore.
Zdecydowana wiekszosc, tylko malo ktora o tym powie, bo wsrod kobiet panuje
przekonanie, ze jezeli sie dobrze pierdoli albo lubi ostro to jeszcze facet
nazwie ja dziwka....
--

Bluzgacz
GG:5015
pierdolic sygnature

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


96. Data: 2006-08-30 20:09:17

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: "Bluzgacz" <b...@p...pl> szukaj wiadomości tego autora


"Hania " <v...@g...SKASUJ-TO.pl> wrote in message
news:ecm8jr$aqd$1@inews.gazeta.pl...

> I tam, wcale nie trzeba - Ciebie np. nie toleruję wcale i całkiem mi z tym
> dobrze

Ok, ty tez wypierdalaj.
--

Bluzgacz
GG:5015
pierdolic sygnature

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


97. Data: 2006-09-09 12:27:02

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: Quasi <q...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Hania napisał(a):

>>> Przestan kpic, bo Ci to nie wychodzi.

> nie kpię - pokazuję, jak paskudnie to odbieram

Niepotrzebnie to pokazujesz.

>> Porod/fisting waginalny to jednak
>> sporo mniejszy hardcore

> porod z fistingiem porownywac,

Jak najbardziej - plod potrafi byc nawet wiekszy niz meska dlon.
Wprawdzie w anatomii ciezarnej zachodza pewne zmiany (np. rozluznienie
spojenia lonowego), nie mniej jednak porod dobrze ukazuje mozliwosci pochwy.

> no no, dobra, ale zostawmy temat, mi sie
> stanowczo nie podoba (gadalam wczoraj ze swoim TZ - popatrzyl na swoją
> rękę,potem na mnie, podniosł brew znacząco - odetchnęłam).

Nie rozumiem, dlaczego owa dyskusje o fistingu odnioslas do siebie - tak
jakbym chcial Ci ja narzucic i wmowic, ze jesli Ci sie nie podoba to
niewatpliwie masz jakies psychiczne anomalie.

> O dziwo, z rozmów z Tobą na priv, który Ci nieopatrznie wysłałam wynika, ze
> Ty tez nie uwazasz tego za apetyczne,

Nie uwazam.

> nie wiem wiec, dlaczego tak sie przy
> tym upierasz,

Wyjasnilem przeciez na priva: przy niczym sie nie upieram, lecz jedynie
staram sie zdementowac Twoje nieprawdy.


A teraz zgodnie z obietnica przekleje tu Twoje maile z priva i sie do
nich ustosunkuje.



# Moja mailowa odpowiedz do Twojego maila nr 2., ktora rozjasnila nieco
nieporozumienia:


>> 1) Dlaczego napisalas na priva a nie na grupe?
> sorki, dzis skonfigurowalam newsy w outlooku i nacisnelam nie ten
> przycisk

Ok. Moge wkleic ten tekst na grupe i tam na niego odpowiedziec
(najwczesniej jutro)?

>> 2) Dlaczego jestes chamska i agresywna?
> (...) Jesli masz jakies poglady, to uszanuj tez poglady
> innych.

Nie szanuje cudzych pogladow. Gdy zaczynam szanowac, przejmuje je
jako swoje i wtedy przestaja juz byc "pogladami innych"... ;-P

> Z mojego punktu widzenia to Twoje wypowiedzi były właśnie >agresywne.

Urojenie/zludzenie.

> Moje ironiczne przytoczone byly jedynie, by Ci unaocznic, jak
>kobiety, ktorym nie podoba sie idea fistingu moga go postrzegac

Ale my przeciez nie o tym (tj. o uprzedzeniach antyfistingowych
pewnych kobiet) rozmawialismy. Rozmowa byla o tym, ze Ty
niedowierzalas iz pewnym kobietom moze sie podobac ostre dymanie
wielkim fiutoidem. To ja Ci *naukowo* wykazalem, ze sie mylisz. A Ty
na to zaczelas macic i szukac dziury w calym...

Ja wcale nie chcialem Cie do niego zachecac (a eksperyment, do
ktorego zachecalem mial sluzyc nie przekonaniu Cie do fistingu lecz
przekonaniu sie, czy da sie w Ciebie wlozyc reke *bezbolesnie*). Sam
nigdy ani go nie robilem, ani nie widzialem jakgo sie robi, ani tez
nie zamierzam robic (nie widze w nim nic podniecajacego).

> Jeszcze raz przepraszam za zasmiecanie priva - to byl przypadek

Niezamaco. :-)

pozdrawiam serdecznie
Quasi



# Twoj mail nr 3. (odpowiedz na powyzsze) + moj odpowiedz.


<CITE>

> Ok. Moge wkleic ten tekst na grupe i tam na niego odpowiedziec
> (najwczesniej jutro)?

jak uwazasz, i tak juz pewnie nikt nie czyta ;-)

> >> 2) Dlaczego jestes chamska i agresywna?
> > (...) Jesli masz jakies poglady, to uszanuj tez poglady
> > innych.
> Nie szanuje cudzych pogladow. Gdy zaczynam szanowac, przejmuje je
> jako swoje i wtedy przestaja juz byc "pogladami innych"... ;-P

wcale nie musisz ;-) patrz ponizej...

> > Z mojego punktu widzenia to Twoje wypowiedzi były właśnie >>agresywne.
> Urojenie/zludzenie.

daj wiec swoje teksty do przeczytania komus, kto Cie zna i niech sie
wypowie.
np. mialam pominac pierwotnie tekst o zapaleniu zarowki, ale jak
przeczytalam Twoje wypowiedz, sugestie, ze nie masz z kim gadac i ze
argumenty cienkie, to Ci to wpakowalam - i zrobilo sie niesympatycznie,
choc nie znam Cie i nie mialam do Ciebie uprzedzen rozpoczynajac
czytanie watku ;-))

> > Moje ironiczne przytoczone byly jedynie, by Ci unaocznic, jak
> >kobiety, ktorym nie podoba sie idea fistingu moga go postrzegac
> Ale my przeciez nie o tym (tj. o uprzedzeniach antyfistingowych
> pewnych kobiet) rozmawialismy. Rozmowa byla o tym, ze Ty
> niedowierzalas iz pewnym kobietom moze sie podobac ostre dymanie
> wielkim fiutoidem. To ja Ci *naukowo* wykazalem, ze sie mylisz. A Ty
> na to zaczelas macic i szukac dziury w calym...

no widzisz, nie zrozumielismy sie. jesli bedziesz mial czas, to zerknij
prosze na moje wypowiedzi:
wole mianowicie gdy partner zwraca uwage na moje odczucia i stosuje
rozne zabawy, zamiast miarowego "dymania".
Wole, co nie znaczy, ze nie rozumiem innych upodoban.
Wydaje mi sie tez, ze wiekszosc kobiet nie jest az tak rozciagnieta, by
podobalo im sie pchanie tam lapy.
Poza tym raczej chyba mezczyzna reke ma duzo wieksza od penisa, nawet
najwiekszego?

> Ja wcale nie chcialem Cie do niego zachecac (a eksperyment, do
> ktorego zachecalem mial sluzyc nie przekonaniu Cie do fistingu lecz
> przekonaniu sie, czy da sie w Ciebie wlozyc reke *bezbolesnie*).

no dobra, napisze: nie sadze, bym byla jakos strasznie ciasna a wiem, ze
seksu analnego (penetracja penisem oczywiscie) nie udaloby mi sie bez
kremu nawilzajacego. Nawet nie chce sobie wyobrazac tam reki, grrr.

>Sam
> nigdy ani go nie robilem, ani nie widzialem jakgo sie robi, ani tez
> nie zamierzam robic (nie widze w nim nic podniecajacego).

a czepiles sie tematu tak, jakbys byl jego wielkim oredownikiem - tak
przekonana drazylam temat, bo na szczescie nie spotkalam sie z
nagabywaniem do tego typu dzialan ;-)))

Gadalam wlasnie z partnerem na temat fistingu - popatrzyl na swoja dlon
ze zdziwienie, powiedzial "ale ja nie naleze do ulonkow, jak to mialoby
sie zmiescic?" ;-)
uff, obaj mnie uspooiliscie, ze to jednak popularne nie jest.

odnoisnie lesbijek: mysle, ze maja jednak inne gusta seksualnych
zachowan. Juz samo przyznanie sie do bycia homo wymaga odwagi, czesto sa
to kobiety o bardzo mocnej budowie (mowiac wprost "babochlopy") - moze
stad upodobania do hardcore'u?

> pozdrawiam serdecznie
> Quasi

no i przeciez od razu moglo byc milej :)
pozdrawiam
hania

</CITE>


<ODPOWIEDZ>

(...)

> Wydaje mi sie tez, ze wiekszosc kobiet nie jest az tak rozciagnieta,
>by podobalo im sie pchanie tam lapy.

Niewatpliwie. Dlatego tez fisting stosuje jedynie wzglednie niewielki
odsetek kobiet, a to ze wsrod lesbijek jest to odsetek sporo wiekszy
wynika zapewne z faktu, ze (1) lesbijki nie maja penisow i standardowego
seksu, wiec sa bardzie skore do eksperymentow, (2) dlon kobiety jest z
reguly mniejsza niz dlon mezczyzny.

> Poza tym raczej chyba mezczyzna reke ma duzo wieksza od penisa, nawet
> najwiekszego?

Oczywiscie.

(...)

> a czepiles sie tematu tak, jakbys byl jego wielkim oredownikiem (...)

Jestem wielkim orendownikiem prawdy i racjonalizmu. Czepilem sie tak
dlatego, ze pisalas nieprawde i/lub nieracjonalnie wyciagalas wnioski.

(...)

>odnoisnie lesbijek: mysle, ze maja jednak inne gusta seksualnych
>zachowan.

Poza tymi wynikajacymi z roznic anatomicznych ich seksualnych partnerow?
Niesadze. Niby dlaczego tak mialoby byc? Zreszta, tak czy inaczej -
ciezar dowodu jest po Twojej stronie.

> Juz samo przyznanie sie do bycia homo wymaga odwagi,

W anonimowej ankiecie, w Wielkiej Brytanii? Niesadze. Zreszta, co
rzekoma "odwaga" tego typu ma do "gustow seksualnych zachowan" a tym
bardziej do pojemnosci pochwy?

> czesto sa to kobiety o bardzo mocnej budowie (mowiac wprost
>"babochlopy") - moze stad upodobania do hardcore'u?

A sakd ta teza (o nadreprezentacji "babochlopow" wsrod lesbijek)??? Masz
na potwierdzenie tego jakies rzetelne dane, czy jedynie powtarzasz jakis
glupie stereotyp?

</ODPOWIEDZ>



# Twoj mail nr 1. + moja odpowiedz.


<CITE>

> > ale same lesbijki + pani bi nie stanowią grupy społecznie
> > reprezentacyjnej.
> Dlaczego nie? Nie-heteroseksualizm przydaza sie ludziom bez wzgledu na
> przynaleznosc spoleczna, a zatem z pewnoscia wsrod owych lesbijek byly
> przedstawicielki wszystkich rodzajow ludzi (ladne/brzydkie,
>grube/chude, stare/mlode, biedne/bogate, chore/zdrowe, bardziej
>lewicowe/mniej lewicowe, wierzace/niewierzace, z miasta/ze wsi itd.).

zle mnie zrozumiales. Przeczytaj jeszcze raz, albo niech ktos Ci
wytlumacz, co to "grupa reprezentacyjna". Wydaje mi sie, ze porownanie
napisalam jasno, ale chyba musisz zapalic wiecej zarowek.
chcialabym poznac opinie grupy, w ktorej byloby (rzucam liczby "na
oko"): 80% pan hetero, 5% les, 15% bi. Nie chodzi o pochodzenie spol,
wyksztalcenie czy wyglad. Przynaleznosc do pewnej orientacji wiaze sie
tez z okreslonym zachowaniem.

> Zakladasz, ze u
> nie-heteroseksualistek pochwy funkcjonuja inaczej niz u
> heteroseksualistek? Niezwykle smiala hipoteza.

skoro sam ją stawiasz, to rzeczywiscie, smiala jak cholera. wiec nie
wkladaj jej komus w usta czy klawiature.

> > Jeśli grupa badana obejmowalaby taki procent hetero, bi i les, jaki
> > występuje w sołeczeństwie, to byłoby to interesujące.
> Praca dotyczyla wylacznie zycia seksualnego nie-heteroseksualistek, bo
> miala zupelnie inny cel niz nasza dyskusja.

to po co ja przytaczasz? Czy w ramach dyskusji o mozliwosciach pana,
który nie ma gabarytów XXXXL by być Gigi Amoroso bedziemy skupiac sie
tez na zoofilii i nekrofilii? to ja wysiadam.

> A to, ze tylko ich dotyczyla jest z punktu widzenia naszej dyskusji
> bardzo szczesliwym zbiegiem okolicznosci. Zauwaz, ze gdyby w gre
> wchodzily pary heteroseksualne to byloby ryzyko, ze kobiety decyduja
>sie na tak wyrafinowane praktyki jak fisting pod presja nakarmionych
> pornolami facetow. A tu masz czysta, niczym nie manipulowana wole
>samych kobiet.

moje zdziwienie bylo wlasnie tym wieksze, ze ktos potrafi robic to
dobrowolnie. To, ze ktos dla kasy zeżre dżdżownice mnie nie zdziwi.

> Zreszta - co ciekawe - fisting byl znacznie popularniejszy w
>kontaktach kobieta-kobieta niz w kontaktach kobieta-mezczyzna (u
>biseksualistek), co pozwala sadzic, ze takie dziwactwa nie sa meska
>fanaberia (jak okaleczanie stop Chinkom, czy wycinanie lechtaczek
>Murzynkom) lecz prawdziwie kobieca potrzeba.

rotfl. A moze po prostu kobiety maja mniejsze dlonie?
mam propozycje, by zostawic temat lesbijek i ich potrzeb, jako ze nie
moge sie w nie wczuc tak, jak i Ty nie potrafisz wczuc sie w takie czy
inne damskie potrzeby

> Zakladasz zatem, ze lesbijki sa z natury bardziej "zboczone" niz
> heteroseksualistki i maja inaczej dzialajace pochwy? Wybacz, ale to
> zalozenia calkowicie irracjonalne.

j.w. Nie wiem, jak mają sie ich potrzeby i jak one sie w ogole mają.
Ale gadanie o innym dzialaniu narządów pozostawie bez komentarza

> >>> Moze ujme to tak: nie znam nikogo, kto by sie tym chwalil ;-))
> >> Wybacz, ale argument kompletnie bezwartosciowy.
> > ;-) jw.
> Uzasadnij, prosze.

co mam uzasadnic?
Uzasadnilam w ten sposob: dokladnych badan nie robilam, jednak z
prowadzonych rozmow, gdzie juz duzy odsetek kobiet nie lubi brac
partnerowi do buzi wnioskuje, ze pomysl fistingu zakonczylby sie
polrocznym szlabanem na wyro.
Powiem Ci tak: jak by mi facet tam chcial całą łapę wepchać , to przede
wszystkim pomyślałabym, że jest sadystą. I to byłaby ostatnia sekunda
znajomości.

> To wspaniale. Nic nie stoi na przeszkodzie, zebys sama sprobowala tego
> calego fistingu. Czy jestes az tak uprzedzona, ze zaprzesz sie i "dla
> zasady" nie podejmiesz sie takiego eksperymentu?

hmm, ale po co? cala masa rzeczy zwiazanych z ars amandi sprawia mi
nieziemska radoche. Ile razy Ci mowic/pisac, ze nie wszystko musi ludzi
rajcowac?

> Oczywiscie, nie wykluczam (ba, nawet sklaniam sie ku takiej tezie) ze
> aby czerpac z tego przyjemnosc nalezy miec ku temu jakies wrodzone
> predyspozycje (odpowiednio duza/rozciagliwa pochwe, odpowiednio
>obficie zwilzana, odpowiedni uklad nerwowy itd.) i/lub troche treningu,
> przyzwyczajenia.

sam sie koles przyzwyczajaj. Np wsadz sobie w pupę cos duzego, bo w
czasopismach piszą, że to modne ;-))

> "Slomiany lud" [ en.wikipedia.org/wiki/Straw_man ].

aaa, to Ty na wikipedii bazujesz? to trzeba bylo tak od razu ;-)).

> Z czym w tym momencie probujesz dyskutowac? Bo napewno nie z tym, co
>ja pisalem.

a myslalam, ze dyskutuje z osoba, a nie z czyms

EOT

/hania

</CITE>


<ODPOWIEDZ>

> (...) chcialabym poznac opinie grupy, w ktorej byloby (rzucam liczby
>"na oko"): 80% pan hetero, 5% les, 15% bi. Nie chodzi o pochodzenie
>spol, wyksztalcenie czy wyglad.

Ale to w kontekscie tego o czym mowimy (kobiecych mozliwosci cieszenia
sie fistingiem) nie jest absolutnie do niczego potrzebne. Grupa
lesbijek+biseksualistek jest najzupelniej reprezentatywna pod wzgledem
kobiecych mozliwosci seksualnych, podobnie jak grupa blondynek+rudych,
mimo ze nie ma wsrod nich brunetek. Nie ma racjonalnych powodow by
sadzic, ze orientacja seksualna czy kolor wlosow ma wplyw na percepcje
dloni w pochwie.

> Przynaleznosc do pewnej orientacji wiaze sie tez z okreslonym
>zachowaniem.

Owszem, ale nie z potencjalna zdolnosci do cieszenia sie danym
zachowaniem. Lesbijki - najwyrazniej - stosuja fisting czesciej niz
heteryczki i bisekski w kontaktach z mezczyznami z tego prozaicznego
powodu, ze nie maja do dyspozycji penisa, co niejako zmusza je do
eksperymentowania z niekonwencjonalnymi technikami. Nie bez znaczenia
jest tez wielkosc kobiecych dloni.

Ale wbrew Twoim sugestiom, statystyki te jednoznacznie wskazuja, ze
fisting nie jest oderwana od rzeczywistosci meska perwersyjna fantazja
jedynie propagowana przez pornole.

>> Praca dotyczyla wylacznie zycia seksualnego nie-heteroseksualistek,
>> bo miala zupelnie inny cel niz nasza dyskusja.

> to po co ja przytaczasz?

Zeby Ci udowodnic, ze fisting nie jest jedynie meska perwersja
zaczerpnieta z fikcji swiata porno, lecz ze same kobiety potrafia sie
nim cieszyc i stosuja go z wlasnej nieprzymuszonej woli.

(...)

> co mam uzasadnic?
> Uzasadnilam w ten sposob: dokladnych badan nie robilam, jednak z
> prowadzonych rozmow, gdzie juz duzy odsetek kobiet (...)

Takie "uzasadnienie" jest merytorycznie niemal bezwartosciowe. Vide:
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Anecdotal_evidence ].

> Powiem Ci tak: jak by mi facet tam chcial całą łapę wepchać , to
>przede wszystkim pomyślałabym, że jest sadystą. I to byłaby ostatnia
>sekunda znajomości.

Ocenianie ludzi po pozorach i przywiazywanie tak duzej wagi do tych ocen
nie jest najlepsza metoda na udane relcje interpersonalne...

> > (...) Nic nie stoi na przeszkodzie, zebys sama sprobowala tego
> > calego fistingu. (...)

> hmm, ale po co? cala masa rzeczy zwiazanych z ars amandi sprawia mi
> nieziemska radoche. Ile razy Ci mowic/pisac, ze nie wszystko musi
>ludzi rajcowac?

Alez przeciez nie o to chodzi. Chodzi o to, zebys sprawdzila czy jestes
fizycznie w stanie bezbolesnie zniesc penetracje dlonia. Tylko o to.

(...)

> aaa, to Ty na wikipedii bazujesz? to trzeba bylo tak od razu ;-)).

Ech, kolejna wikipediofobka? W tej kwestii odsylam tu:
[ http://tinyurl.com/h67qr ]
[ http://tinyurl.com/94hno ].

</ODPOWIEDZ>


pozdrawiam
Quasi

--
"Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution"
Theodosius Dobzhansky

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


98. Data: 2006-09-09 13:08:52

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: Quasi <q...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Hania napisał(a):

>> Owa fotografia jest arcy-slawna na calym bozym swiecie i az dziw bierze,
>> ze o niej nie slyszalas.

> widzisz, ludzie mają w życiu fajniejsze sprawy na głowie, niż oglądanie
> czyjegoś paskudnego dupska.

Tyle, ze owo dupsko samo podstawialo sie do ogladania, za sprawa
internetowych trolli. Ja np. poznalem je za sprawa forum BattleNetu
WarCraft3...
A pozniej to media o nim trabily, ze slyszal o nim nawet ten, kto takich
rzeczy nie nasluchiwal.

> Jakos nie czuję, by mnie w zyuciu cos waznego ominelo, a nawet w druga
> strone - nic juz nie jest takie, jak przedtem (ROTFL)

Co przy okazji zblizajacej sie 5. rocznicy wydarzen 9/11 warto sobie
uzmyslowic... ;-)

>> Zreszta, gdybym nawet nie byl heteroseksualista (a jestem), to niby
>> dlaczego mialoby mi to przeszkadzac w wypowiadaniu sie na temat
>> *technicznych* aspektow heteryckiej seksualnosci?

> alez Ty nie tylko wypowiadasz sie nt. techniki, a aspektów psychologicznych,
> jak już wspomnialam. ;-)

Ale to w innym miejscu. I zarzut jak wczesniej - dlaczegoz
homoseksualista milby miec mniejsza wiedze/kompetencje na temat kobiecej
psychiki niz heteroseksualista?

>>> (chociaz fakt,ze wypowiadasz sie o odczuciach
>>> kobiet, o tym co moga odczuwac, a co im sie jedynie wydaje swiadczy, ze
>>> jednak wypowiadac sie bedziesz)
>> ???

> no co tam znow?

No, nie rozumiem, coz chcialas mi tymi slowami zarzucic.

>>> Jesli jest inaczej, to znajdz sobie jakas wytatułowaną od stóp do głów,
>>> wydziaraną pannicę z petem w zębach. Zadna inna tego nie zaakceptuje.
>> ? Czego "nie zaakceptuje"?

> Twoich zainteresowan raczej dziwnych

To - tj. rozwarte meskie dupska - nie sa moje zainteresowani. O zostaniu
proktologiem nigdy nawet nie myslalem... ;-)

> (choc prywatnie piszesz, ze Cie to nie
> kreci, to znow podsuwasz kolejne zdjecia, na widok ttorych normalny czlowiek
> raczej sie pozyga, a nie podnieci)

Jakie "znowu"?


> BTW, interesujaca jest Twoja zmiana sposobu i tresci pisania na priv i w
> usenecie, Mr Jerycle/Hyde ;-)))

Alez skad - moj sposob i tresc sie nie zmienia: i w usenecie, i w
korespondencji mailowej i nawet w rozmowie w 4 oczy w realu jestem taki
sam. Moze sie co najwyzej zmienic *temat* rozmowy, ktory z kolei ciagnie
za soba zmiane tresci i stylu.


pozdrawiam
Quasi


--
"Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution"
Theodosius Dobzhansky

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


99. Data: 2006-09-09 14:47:01

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: Quasi <q...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Hania napisał(a):

>> Wybacz, ale chyba nie wiesz o czym mowisz. Nie rozumiesz na czym polega
>> ewolucja.

> Quasi, jesli w ten sposob rozmawiasz z ludzmi, to nie dziw sie, ze potem
> traktują Cię jak chama, ewentualnie jak jarzącego inaczej

To co, w imie czyichs urojen na temat mojej osoby mam przemilczac
oczywista prawde, majaca findamentalne zanczenie dla tematu dyskusji?


>> Owszem. W koncu malzenstwo tez jest jakas forma manipulacji mezczyzna -
>> zwykla prostytucja: "monopol seksualny w zamian za utrzymanie mnie i
>> dzieci".

> chyba zartujesz.

Ani odrobine.

> Nie zauwazyles, ze dzis kobiety utrzymuja sie same? (...)

Od bardzo niedawna (100lat?) i w we wzglednie bardzo niewielu
spolecznosciach. Dla ewolucji nie ma do zadnego znaczenia - kobieta
wyewoluowala tak, by wyludzac opieke od mezczyzny, do tego jest
biologicznie przystosowana. [ http://tinyurl.com/jekue ]


>> Ale to nie przeczy teorii, ze zdolnosc do czerpania przez samice/kobiety
>> przyjemnosci z seksu mogla byc kiedys biologicznie uzyteczna.

> rozwin proszę: do czego by moglo?

Hmmm...

1) Przyjemnosc seksualna/orgazm motywowal kobiety do zdradzania stalych
partnerow, co bylo dla nich biologicznie oplacalne (z wielu wzgledow).

2) Do utrzymywania relacji spolecznych z innymi czlonkami hordy - gl z
innymi kobietami (seks lesbijsk). Tak, jak to ma miejsce obecnie u
szympansa karlowatego Pan paniscus.
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Bonobo#Social_behavior ]

3) Do selekcjonowania partnerow, gdzie wyznacznikiem jakosci samca byla
jego sprawnosc seksualna, vide np. [ http://tinyurl.com/nbars ].


>>> postrzegany tez jako brudny itd.
>> A to juz folklor niektorych kultur, nie biologia.

> nie tylko o biologii piszemy. Z reszta: uwarunkowania spoleczne, wychowanie
> prowadza tez do zmian w odczuwaniu. Kobiety uprzedzone w dziecinstwie, ze
> seks jest brudny/zly maja trudnosc w osiagnieciu orgazmu.

Niewykluczone, ale nie znam takich danych. Ty znasz?

> Brak seksu zas powoduje, ze babsko bywa dla otoczenia upierdliwe - pewnie
> wiec zachodza zmiany biochemiczne

To, ze brak partnerki seksualnej wywoluje frustracje, spedek samooceny i
antyspoleczne zachowania u mezczyzn, to udowodniono. I pasuje to do
hipotez stawianych przez psychologie ewolucyjna.

O analogicznym efekcie u kobiet nie slyszalem. Masz jakies dane na
poparcie swojej smialej tezy?


>> Bo od paru tysiecy lat, w ogromnej wiekszosci kultur, ta zdolnosc
>> zapewne nie miala zadnego wplywu na sukces reprodukcyjny. Stad tez -
>> moim zdaniem - taka degeneracja tej zdolnosci.

> ale skad Ci sie wzielo, ze owa wieksza zdolnosc kiedys byla???

To wniosek z faktu, ze w obecnej populacji ludzkiej istnieje spore
zroznicowanie pod wzgledem zdolnosci osiagania orgazmu przez kobiety i
sa dowody na znaczacy udzial w tym zjawisku polimorfizmu genetycznego.

Dla wyjasnienia tego stanu rzeczy mozna zaproponowac 3 hipotezy:
1) zdolnosc do osiagania orgazmu przez kobiety jest ewolucyjnie nowa
cecha i jeszcze nie zdazyla sie zafiksowac w populacji;
2) taki stan rzeczy jest wynikiem *polimorfizmu zrownozwazonego
(balancing selection);
3) cecha dawniej byla zafiksowana, lecz z powodu rozluznienia
konserujacej presji selekcyjnej zaczela ulegac degeneracji.

Hipoteza 3. jest najprostsza i najbardziej prawdopodobna, wiec wg
kryteriow metodologii nauk przyrodniczych (w tym "brzytwy Ockhama"), to
ja nalezy roboczo przyjac.


(...)


>> Nie o to pytam. Pytalem, czy wolisz odbierac pieszczoty oralne czy
>> klasyczny stosunek waginalny?

> czy Ty naprawde taki tępy jesteś, ze trzeba Ci to samo 7 razy mowic?
> nie ma, co wolę, wolę I_to_I_to od jednego_LUB_drugiego

Alez wiem, to oczywiste. Chodzilo mi o to, kiedy latwiej osiagasz orgazm
- podczas waginalnej penetracji czy podczas cunnilingus?


(...)


>> Biore na swiadkow konsumentki nakladow Tiny, Szminy i im podobnego
>> barahla. ;-)

> zwaz na wypowiadane przez samego siebie slowa, sam sie bowiem podkladasz:

Nic takiego nie widze.

> najpierw piszesz o odosobnieniu moich opinii, potem o czytelniczkach
> Tiny...których jest masa (moze wiekszosc),

Tiny i tym podobnej prasy szmatlawo-brukowo-kolorowej, z tabloidami typu
"Fuckt" na czele (najwiekszy naklad w Polsce sposrod czasopism)...

> ale nie_czytelniczek (tu: osob
> kierujacych sie wlasnymi preferencjami a nie podążającymi za modami)

Hola, hola.. Twoje twierdzenie "[nie_czytelniczka szmatlawcoe] =>
[kieruje sie wlasnymi preferencjami i nie podaza za modami]" jest
calkowicie nieuprawnione.

Nawet kobiety, ktore ni czytaja tego typu chlamu moga podazac za modami,
takimi jak "unkt G", chociazby...

> tez jest wiele,

Takich, co mysla racjonalnie (sceptycznie, zgodnie z metodologia
naukowa, krytycznie podchodza do medialnej papki itd.)? Raczej niewiele.

> wiec o odosobnieniu nie ma mowy.

Manipulujesz:

1. Nie napisalem "odosobniona" lecz "dosc odosobniona".

2. Stwierdzenie "dosc odosnobniena" nie dotyczylo rzekomego "nie
ulegania modom z Tin" przez Ciebie, lecz Twojego twierdzenia*** jakoby z
czytania Tin itp. sie wraz z wiekiem wyrastalo... Ze w pewnym wieku juz
sie tego nie czyta i uwaza sie to za belkot. Sadze, ze w tym twierdzeniu
jestes akurat dosc odosobniona - wiekszosc czytelniczek takiej prasy
nigdy (w okresie swej aktywnosci seksualnej) z niej nie wyrasta.

***
"wiesz, w pewnym wieku
1.Tiny sie nie czyta, bo to belkot straszliwy"


> Nie wiem tez, skad Ci przyszlo do
> glowy, ze siksy czytające czytadła dla siks i kur domowych sa tak podatne na
> wszelkie nowinki promowane przez owe pisma.

Logika: gdyby nie byly, pisma by o nich nie tabily i
komercyjno-marketingowy mechanizm kreowania i eksploatowania mod by nie
dzialal. A dziala swietnie.

> Zwaz np. ze pisma te bardzo promują obraz dzisiejszego mezczyzny w formie
> zniewiescialej ciapy zwanej "metro"

Niczego takiego nie zauwazylem, choc prawde mowiac nie wglebialem sie w
tego typu literature poza tym, co widuje na reklamowych bilboardach i
czasem przejrze czekajac u fryzjera... Masz jakies deowody na poparcie
swojego twierdzenia?

Jesli nawet to prawda -> "wyjatek potwierdzajacy regule"...


(ciach) pozbawione tresci inwektywy


>>>> Juz cytowalem artykuly naukowe mowiace o braku dowodow na istnienie
>>>> owego punktu. A sekcje zwlok i przyzyciowe badania fizjologii
>>>> [tego typu: http://bmj.bmjjournals.com/cgi/reprint/319/7225/1596 ]

> w Twoim wieku wierzysz w niepodwazalne teorie i swiecie wierzysz w artykul na
> jakiejs stronie? Serio nie masz instynktu, tylko powolujesz sie na jakis
> belkot? Moze za duzo po prostu jarasz?

Obnazasz straszliwa, wolajaca o pomste do nieba ignorancje... Rece
opadaja...

To co przytoczylem, to nie "artykul na jakiejs stronie" tylko publikacja
naukowa w jednym z najbardziej prestizowych czasopism medycznych British
Medical Journal http://en.wikipedia.org/wiki/BMJ#Impact_and_Readersh
ip !

W celu wyjscia z tak cuchnacego bagna ignorancji radze zapoznac sie z
niniejszymi artykulami:
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Peer_review ]
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_journal ]
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Impact_factor ]
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_method ]


> cytowaną pracę traktuję z poblazliwoscia

Bos ignorantka i arogantka.

> tak, jak Twoje beblukanie (ktorego
> nie potrafisz dowiesc ani nawet podeprzez artykulem z netu) nt. recesji
> orgazmu u kobiet.

Bos ignorantka i arogantka.

I potrafie udowodnic oraz podeprzec artykulem z netu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Orgasm#The_evolutionary
_purpose_of_orgasms


>>> toz to nie Mont Blanc ;-))))) jedynie mniej miekka tkanka, troszke
>>> nabrzmiala, np jak po ugryzieniu komara.
>> Dobra, sam sprawdze to jeszcze raz.

> to piszesz bez sprawdzenia?

Sam sprawdzalem juz dawno (i nic nie znalazlem), a dokladnie to
sprawdzili naukowcy do ktorych publikacji Cie odeslalem.

> Fajnie NB podchodzisz do seksu: dziewczyna rozpalona, a Ty w tym czasie
> pamietasz o tym, by odpisac na grupie, co tam znalazles. Amazing

A coz to za problem? Mam dobra pamiec ;-)


pozdrawiam
Quasi


--
"Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution"
Theodosius Dobzhansky

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


100. Data: 2012-12-08 20:12:30

Temat: Re: Kompleks malego penisa
Od: a...@g...com szukaj wiadomości tego autora

Jak kobieta jest za bardzo "zużyta" to nic nie pomoże.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 9 . [ 10 ] . 11


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Lękowa wizja swiata i jak jej nie ulec
a kto nie jara?
Analiza ryzyka
Paranoja: problem grupowych politykerow, pewnego radia i rzadzacej koalicji
konflikt w małżeństwie - jak pomóc?

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Kryzys
Prawo adopcyjne
Socjopata jak przeżyje
Kolejni wrogowie kościoła
Przychodzi szef PKW do psychiatry

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X