Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Meni świąteczne czy adwentowe?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Meni świąteczne czy adwentowe?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 23


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2017-12-27 16:31:16

Temat: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Tradycyjne meni świąteczne jest zdrowe:
karp i inne ryby wynagradzają nam brak słońca,
pewnie dlatego, że same żyjąc w wodzie wypracowały metody radzynia sobie w
życiu bez nadfioletu.
Mak uspokaja ,
gżyby zawierają substancje antywirusowe byśmy się grypie nie dali, pierogi
lub kluski w innej formie są balsamem dla każdego wżodu , szczególnie
dającym się we znaki w wilgotną grudniową pogodę. Bakalie uzupełniają
kalorie, gdy wokół staje się coraz zimniej.
Kapusta zawirają kwasy zdrowe dla nerek,
buraczany barszyk ułatwia pracę wątroby,
a pierniczki mają właściwości rozgzewające.

Po tym nudnym wstępie pojawia się tytułowe pytanie:
czy to meni powino być tylko na święta,
czy może na cały adwent?
No bo dlaczego jeść zdrowo tylko w święta?
A i jedząc to jesienią, nie było by tyle zmęczenia w trakcie gotowania,
pszecież nie tszeba wtedy jeść wszystkiego na raz.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2017-12-28 18:08:05

Temat: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: i...@g...pl szukaj wiadomości tego autora

Wiesz, może ono i zdrowe, ale dlaczego takie pyszne??? - no więc te ilości... Hmmmm,
np. piernik (mój, ikselski, oczywiście) mi wyszedł taki pyszny, że nikt (ja też) nie
mógł przestać go jeść... No więc właśnie te ilości... Czy to zdrowe jest, żeby w trzy
dni zjeść trzy duże kilogramowe pierniki????? I to prócz innych ulubionych
smakołyków, oczekiwanych cały rok, spożywanych w ilościach równie strasznych jak ten
piernik?????? To nie może być zdrowe, wiem... Ale czy naprawdę menu świąteczne ma być
,,zdrowe"?
No, chyba że kto chory :-))

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2017-12-28 18:59:30

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

>...Czy to zdrowe jest, żeby w trzy dni zjeść trzy duże kilogramowe
>pierniki?????
> I to prócz innych ulubionych smakołyków, oczekiwanych cały rok,
> spożywanych w ilościach równie strasznych jak ten >piernik?????? To nie
> może być zdrowe, wiem... Ale czy naprawdę menu świąteczne ma być ,,zdrowe"?

No właśnie. Nie idzie o ilość a o rodzaj potraw.
Jak by to bylo cały adwent, a może nawet jesień, wszystkiego troszkę: dziś
kapustka, jutro karp, w niedzielę makowiec, potem pierniczek....
to nikt by się nie obżerał, bo by miał więcej czasu na to jedzenie, a nie 3
dni, jak w tym roku.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2017-12-29 10:40:03

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: i...@g...pl szukaj wiadomości tego autora

Codziennie jakiś smakołyk? - przecież tak właśnie żyjemy. Chyba nie jesz specjalnie
tylko tego, czego nie lubisz? A świąteczne menu to przecież tylko chwilowe
zwielokrotnienie smakowitości - tej zwykłej, codziennej :-)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2017-12-29 15:53:29

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora



>Codziennie jakiś smakołyk? -
Taaaaaaaaaaak.


> przecież tak właśnie żyjemy.
Nieeeeeee.
Ile razy pszeciętny Polak jadł tej jesieni Karpia? Barszczyk z buraka?
Lepiej pewnie wypadnie kapusta i pierniczek, ale też nie rewalacyjnie.
Makowiec pewnie był raz na 11 listopada.
Z gżybami pewnie zwykle jest najlepiej tyle, że wczesniej, na początku
jesieni.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2017-12-29 16:18:20

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: i...@g...pl szukaj wiadomości tego autora

Karp to żaden smakołyk, raczej tradycja. Lubię go tylko raz w roku :-))

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2017-12-29 17:48:51

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-12-29 o 15:53, Stokrotka pisze:
>
>
>> Codziennie jakiś smakołyk? -
> Taaaaaaaaaaak.
>
>
> > przecież tak właśnie żyjemy.
> Nieeeeeee.
> Ile razy pszeciętny Polak jadł tej jesieni Karpia? Barszczyk z buraka?
> Lepiej pewnie wypadnie kapusta i pierniczek, ale też nie rewalacyjnie.
> Makowiec pewnie był raz na 11 listopada.
> Z gżybami pewnie zwykle jest najlepiej tyle, że wczesniej, na początku
> jesieni.
>
Grzypki? świerze? Od początku sezonu (w maju ktos zawsze smardzem ze
słowackiej Orawy poratuje), barszczyk? ze dwa razy w miesiącu gotowany,
surowy bądź kiedy, karpik jak tylko się trafi - a trafia często.
Niestety, makowiec i pierniczek sa na liście prohibitów, ale nic to - co
smakuje to nie szkodzi :)
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2017-12-29 19:44:21

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: i...@g...pl szukaj wiadomości tego autora

O to to! Co smakuje, to nie szkodzi ?
Zdarzyło mi się parę razy w życiu ulec namowom na zjedzenie czegoś, czego jeść nie
lubię, co mi się wizualnie lub zapachowo nie podobało - skutek zawsze był, nazwijmy
to, nędzny. Coś w tym jest. Po kilku takich ,,naukach" wiem już, że w kwestii
jedzenia, podobnie zresztą jak w miłości, należy ufać tylko swoim, a nie czyimś
sugestiom, preferencjom, zmysłom.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2017-12-29 20:52:25

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora



> Grzypki? świerze? Od początku sezonu (w maju ktos zawsze smardzem ze
> słowackiej Orawy poratuje), barszczyk? ze dwa razy w miesiącu gotowany,
> surowy bądź kiedy, karpik jak tylko się trafi - a trafia często.
> Niestety, makowiec i pierniczek sa na liście prohibitów, ale nic to - co
> smakuje to nie szkodzi :)


Barszczyk się kisi, a gotowanie jest symboliczne.
A kapusta wyleciała całkiem z obiegu?
Więc jednak codzień nie było smakołyka.


--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2017-12-30 00:12:51

Temat: Re: Meni świąteczne czy adwentowe?
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-12-29 o 20:52, Stokrotka pisze:
>
>
>> Grzypki? świerze? Od początku sezonu (w maju ktos zawsze smardzem ze
>> słowackiej Orawy poratuje), barszczyk? ze dwa razy w miesiącu
>> gotowany, surowy bądź kiedy, karpik jak tylko się trafi - a trafia
>> często.
>> Niestety, makowiec i pierniczek sa na liście prohibitów, ale nic to -
>> co smakuje to nie szkodzi :)
>
>
> Barszczyk się kisi, a gotowanie jest symboliczne.
> A kapusta wyleciała całkiem z obiegu?
> Więc jednak codzień nie było smakołyka.
>
>
Gdy kobieta się gotuje na Sylwestra - nie jest to symboliczne )
Gdy się ukiszony barszczyk pije prosto ze słoja to można powiedzieć, że
jest surowy, nie przygotowany na wywarze z wędzonek na ten przykład?
A kapustę w róóóóżnych postaciach zawsze, gdy tylko gastryka pozwala :)

pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 . 3


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Cichym bohaterkom :)
Hiszpańska nóżka ;)
Bułka cesarska zwana kajzerką :-)
Keczup Heinz smaczny i zdrowy?
slow cooker

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Mój przysmak nad przysmaki :-)
Nowoczesne nie znaczy lepsze!
Przerywanie korzeniowych.
[OT] jak usunąć gluta?
Margaryny antycholesterolowe

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X