Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Najlepsza śmietana

Grupy

Szukaj w grupach

 

Najlepsza śmietana

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 330


« poprzedni wątek następny wątek »

211. Data: 2015-11-09 22:47:54

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

GalAnonim pisze:

>> Choć gdy się sprzedało butelkę po wódce, można było za to kupić
>> piwo -- i to jest pewnien plus.
>
> [tutaj potrzeba troszkę elementarnej wiedzy z matematyki]
>
> Co to jest pochodna z imprezy?

Nie "pochodna z imprezy", lecz "pochodna imprezy". Tak jak mówimy o
pochodnej funkcji, a nie "z funkcji" -- to mi podpowiada moja wiedza.
Z matematyki.

> Alkohol kupiony za sprzedane butelki.

Władza ludowa dbała o różniczkowalność przez ustalenie ceny wódki w
latach siedemdziesiątych na równe 100 zł plus 3 zł zastawu za butelkę.
Za trzy złote dało się kupić tanie piwo w ilości 0,33 litra. Mając te
dane, każdy z łatwością udowodni, że kupując jedną butelkę (funkcja
dyskretna), da się urządzić gładką imprezę (w swojej dziedzinie).

> A kiedy impreza jest udana?
>
> Gdy druga pochodna jest niezerowa.

Z drugą pochodną był niejaki problem, pojawiała się nieoznaczoność.
Bowiem podana wyżej cena nie obejmowała kaucji za butelkę, trzeba
było wypić na miejscu (przestrzegam przed myleniem pustej butelki
ze zbiorem pustym).

Jarek

--
Łatwo z domu rzeczywistości zajść do lasu matematyki, ale nieliczni
tylko umieją wrócić.
-- Hugo Steinhaus

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


212. Data: 2015-11-10 00:01:39

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Jarosław Sokołowski" <j...@l...waw.pl> wrote in message
news:slrnn3uh46.o0t.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Koncept, by dziecko wlokło do szkoły paki z czterdziestoma
> kilogramami papieru (takie było roczne minimum na wzorową),
> może zrodzić się tylko w głowach zawodowych uszczęśliwiaczy
> narodów.

To wychodzi ciut więcej niż jedno kilo na tydzień.. dużo?
Nie widzę tu nawet cienia absurdu, makulatura ciężka jest.
Chyba nie odczytałeś intencji w ten sposób, aby dziecko
nosiło 40 kg uzbieranej przez rok na raz, w jeden dzień?

> Pomysł pana Mariana, taty Wojtka,
> uważam za rzecz znakomitą.

A mi sie on wybitnie nie podoba jako demoralizujący dzieci.
Podobne zdanie mam na to jak rodzice zamiast dzieci budują
to co dzieci dostały na zadanie zbudować samemu w domu.
Potem się robi zawodnictwo między rodzicami zamiast dziećmi,
i uczciwe, solidne dziecko robiące wszystko SAMEMU musi
konkurować z wyrobami dorosłych ludzi, bo reszcie z klasy
rodzicie zadania poodrabiali.

> Przeciwnika najlepiej pokonywać jego własną bronią.
> Na głupotę odpowiadać czymś, co wygląda jeszcze głupiej
> i obnaża głupotę pierwotną. Lepsze to od działań gwałtownych.
> A nade wszystko lepsze od bierności.

Nie uważam akcji zbierania makulatury w szkołach za głupotę.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


213. Data: 2015-11-10 00:03:41

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"masti" <g...@t...hell> wrote in message news:n1nm97$jbe$1@dont-email.me...
>> W krakowskie SP nr 7 od wielu dziesiątków lat jest prowadzona zbiórka
>> makulatury, zbierali ją moi rówieśnicy z Czarne trzynastki, zbierał ją
>> mój pasierb obecnie czterdziestoletni chłop mundurowy, zbierała ją moja
>> córka. Nigdy szkoła nie zeszła poniżej trzeciego miejsca w rankingu
>> szkół krakowskich. Były i są nagrody indywidualne i klasowo-szkolne. W
>> zeszłym roku (?) średnia waga zebranej makulatury na jeden łepek
>> uczniowski to przeszło 231 kilogramów!!!! Razem Szkoła uzbierała 95
>> Ton...
>
> ale czego to ma dzieci nauczyć? bo chyba tylko malowania trawy na
> zielono. Bo nikt mi nie powie, że z domu przyniosły 231kg na łeb

Napewno nie przyniosły, ale mogą tam mieć więcej Wojtków.
To jest własnie efekt odrabiania zadań dla dzieci przez rodziców.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


214. Data: 2015-11-10 00:05:15

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"masti" <g...@t...hell> wrote in message news:n1nfnv$r4a$1@dont-email.me...
> Pszemol wrote:
>
>> "masti" <g...@t...hell> wrote in message
>> news:n1lioc$vrp$1@dont-email.me...
>>> Jarosław Sokołowski wrote:
>>>> Może odwracanie biegu rzek tamtemu systemowi nie zawsze dobrze
>>>> wychodziło, ale obieg surowców kształtowano dowolnie i z fantazją.
>>>> Żaden imperialista by przecież nie wpadł na pomysł, by makulaturę
>>>> wozić do szkoły podstawowej zamiast do papierni.
>>>
>>> a nakrętki od butelek to dokąd się wozi? :)
>>
>> Zbiórka nakrętek to dla mnie jakaś ściema obliczona na to,
>> aby ludzie nie wrzucali do śmieci ani do recyklingu butelek
>> zakręconych tylko aby mieli sens ją odkręcić z butelki...
>> A firmy do recyklingu butelek potrzebują je bez nakrętek,
>> bo raz że niezakręcone się lepiej zgniatają, mniejszej siły
>> to wymaga niż gdy butelka jest zakręcona a dwa że nakrętka
>> i butelka są zwykle z zupełnie innego rodzaju plastiku.
>
> bzdura. firmom recyclingowym zakrętki nie przeszkadzają.
> A na pewno dużo mniej niż inne mieszane.

Uzasadnisz?

> Nie mówiąc już o kartonach wielowarstwowych typu TetraPak

A to jest straszna zaraza i w mojej okolicy tego nie biorą.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


215. Data: 2015-11-10 01:19:10

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Pan Pszemol napisał:

>> Koncept, by dziecko wlokło do szkoły paki z czterdziestoma
>> kilogramami papieru (takie było roczne minimum na wzorową),
>> może zrodzić się tylko w głowach zawodowych uszczęśliwiaczy
>> narodów.
>
> To wychodzi ciut więcej niż jedno kilo na tydzień.. dużo?
> Nie widzę tu nawet cienia absurdu, makulatura ciężka jest.
> Chyba nie odczytałeś intencji w ten sposób, aby dziecko
> nosiło 40 kg uzbieranej przez rok na raz, w jeden dzień?

W dwa dni. Bo były dwa semestry w roku, a przypominam, że to
na ocenę było. Na godzinie wychowawczej odbywało się komisyjne
ważenie. Słucham? Że niby można było nie ważyć i nie oceniać?
Można. No ale po co wtedy nosić do szkoły, skoro można bliżej do
punktu zwałki papieru w przydomowym śmietniku? To zdecydowanie
absurdalny pomysł, taka szkolna zbiórka.

>> Pomysł pana Mariana, taty Wojtka, uważam za rzecz znakomitą.
> A mi sie on wybitnie nie podoba jako demoralizujący dzieci.

Ja uważam to za umoralniające doświadczenie, więc każdy z nas
pozostanie przy swoim. Taka makulatura, to w sumie dość mało
ważna rzecz. Ale całą sprawę można potraktować jak szczepionkę,
działanie toksynami osłabinego bakcyla tej ówczesnej paranoi.
To potrafi dać odporność na całe życie -- jeśli pierwsza reakcja
była właściwa. Do czego dochodzi, gdy ten drobny-ustrój kogoś
porazi w pełni -- to było w tym wątku widać.

> Podobne zdanie mam na to jak rodzice zamiast dzieci budują
> to co dzieci dostały na zadanie zbudować samemu w domu.
> Potem się robi zawodnictwo między rodzicami zamiast dziećmi,
> i uczciwe, solidne dziecko robiące wszystko SAMEMU musi
> konkurować z wyrobami dorosłych ludzi, bo reszcie z klasy
> rodzicie zadania poodrabiali.

Przecież nikt nawet nie myślał o rywalizacji. Wszyscy zgodnie
stwierdzili, że pan Marian, to równy gość. Przy okazji wyszła
lekcja społecznego działania, gdzie jeden występuje za wszystkich,
a wszyscy za jednego. Bez odrobiny zazdrości -- wszyscy czuli
wyłącznie wdzięczność, łącznie z nauczylelami i dyrekcją szkoły,
która też gdzieś przecież była rozliczana z aktywności społecznej
wychowanków. Z tej mojej klasy całkiem porządni ludzie wyrośli,
czasem mnie jakieś słuchy dochodzą, choć wiele lat od tego czasu
minęło.

Jarek

--
No, słowem przywozicie do kraju, cztery kilogramy obywatela mniej.
A gdyby tak każdy wracał ze stratą paru kilo, było by nas mniej coraz!

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


216. Data: 2015-11-10 03:18:29

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Jarosław Sokołowski" <j...@l...waw.pl> wrote in message
news:slrnn42dvu.blr.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> To wychodzi ciut więcej niż jedno kilo na tydzień.. dużo?
>> Nie widzę tu nawet cienia absurdu, makulatura ciężka jest.
>> Chyba nie odczytałeś intencji w ten sposób, aby dziecko
>> nosiło 40 kg uzbieranej przez rok na raz, w jeden dzień?
>
> W dwa dni. Bo były dwa semestry w roku, a przypominam, że to
> na ocenę było. Na godzinie wychowawczej odbywało się komisyjne
> ważenie. Słucham? Że niby można było nie ważyć i nie oceniać?
> Można. No ale po co wtedy nosić do szkoły, skoro można bliżej do
> punktu zwałki papieru w przydomowym śmietniku? To zdecydowanie
> absurdalny pomysł, taka szkolna zbiórka.

Widzisz - nie wszyscy mieli tak jak Ty... nie wszyscy mieli bliżej.
Nie wszystkie szkoły są w dużych miastach i nie wszystkie
dzieci mają jednakowo oświeconych rodziców i czasem muszą
się o dorobkach cywilizacji dowiadywać ze szkoły i te nowinki
potem zanosić do domu bo z domu nic takiego nie wyniosą... :-)

>>> Pomysł pana Mariana, taty Wojtka, uważam za rzecz znakomitą.
>> A mi sie on wybitnie nie podoba jako demoralizujący dzieci.
>
> Ja uważam to za umoralniające doświadczenie, więc każdy z nas
> pozostanie przy swoim. Taka makulatura, to w sumie dość mało
> ważna rzecz. Ale całą sprawę można potraktować jak szczepionkę,
> działanie toksynami osłabinego bakcyla tej ówczesnej paranoi.
> To potrafi dać odporność na całe życie -- jeśli pierwsza reakcja
> była właściwa. Do czego dochodzi, gdy ten drobny-ustrój kogoś
> porazi w pełni -- to było w tym wątku widać.

Makulatura to być może mała rzecz... ale ja na to patrzę trochę
inaczej niż Ty i dlatego mi wychodzi demoralizujący przykład.
Już tłumaczę: ja w roli rodzica jak i szkoła w osobie wychowawcy
klasy, dyrektora szkoły czy też całego "grona pedagogicznego"
dzielimy się funkcją dobrego wychowania młodego człowieka.
Jeśli zamiast trzymać razem wspólny front podważamy sobie
nawzajem autorytet to dziecko uczy się tylko jak manipulować.
To tak jak para rodziców kłócących się ze sobą odnośnie
metody wychowawczych - albo trzymamy sie razem i uzgadaniamy
wspólny front, albo dziecko potem wychowuje sobie nas, rodziców :-)

>> Podobne zdanie mam na to jak rodzice zamiast dzieci budują
>> to co dzieci dostały na zadanie zbudować samemu w domu.
>> Potem się robi zawodnictwo między rodzicami zamiast dziećmi,
>> i uczciwe, solidne dziecko robiące wszystko SAMEMU musi
>> konkurować z wyrobami dorosłych ludzi, bo reszcie z klasy
>> rodzicie zadania poodrabiali.
>
> Przecież nikt nawet nie myślał o rywalizacji. Wszyscy zgodnie
> stwierdzili, że pan Marian, to równy gość. Przy okazji wyszła
> lekcja społecznego działania, gdzie jeden występuje za wszystkich,
> a wszyscy za jednego. Bez odrobiny zazdrości -- wszyscy czuli
> wyłącznie wdzięczność, łącznie z nauczylelami i dyrekcją szkoły,
> która też gdzieś przecież była rozliczana z aktywności społecznej
> wychowanków. Z tej mojej klasy całkiem porządni ludzie wyrośli,
> czasem mnie jakieś słuchy dochodzą, choć wiele lat od tego czasu
> minęło.

Z pewnością jako funkcja tego przypadku z makulaturą :-)))

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


217. Data: 2015-11-10 11:10:38

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Pan Pszemol napisał:

>>> Chyba nie odczytałeś intencji w ten sposób, aby dziecko
>>> nosiło 40 kg uzbieranej przez rok na raz, w jeden dzień?
>> W dwa dni. Bo były dwa semestry w roku, a przypominam, że to
>> na ocenę było. Na godzinie wychowawczej odbywało się komisyjne
>> ważenie. Słucham? Że niby można było nie ważyć i nie oceniać?
>> Można. No ale po co wtedy nosić do szkoły, skoro można bliżej do
>> punktu zwałki papieru w przydomowym śmietniku? To zdecydowanie
>> absurdalny pomysł, taka szkolna zbiórka.
>
> Widzisz - nie wszyscy mieli tak jak Ty... nie wszyscy mieli bliżej.

Może nawet większość miała dalej. Nieskończenie dalej. Uczeń
wiejskiej szkoły z reguły nawet nie wiedział, co to jest ten
"śmietnik", mógł mu się najwyżej kojarzyć z kolejną miastową
fanaberyą. Koncepcja ogólna była taka, że wiejscy stłuczone
słoiki i puszki po konserwie "Turystycznej" mieli wrzucać
do dołu w ziemi wykopanego za stodołą. To od takich rzeczy
należało zaczynać, od ich zmiany, nie od wydumanego problemu
makulatury. O tym jednak nikt nie myślał. Pewnie dlatego,
że nie da się po prostu kazać dzieciom, by zorganizowały
ogólnokrajowy system zbiórki odpadów, z tymi wszystkimi kubłami,
śmieciarkami, kompostowniami, segregowaniem, odzyskiem złomu
itp. Choćby nawet całą młodzież zapisać do harcerstwa -- to
sobie sama z tym nie poradzi.

> Nie wszystkie szkoły są w dużych miastach i nie wszystkie
> dzieci mają jednakowo oświeconych rodziców i czasem muszą
> się o dorobkach cywilizacji dowiadywać ze szkoły i te nowinki
> potem zanosić do domu bo z domu nic takiego nie wyniosą... :-)

Szkoła nie powinna skupiać się na samej wiedzy teoretycznej,
musi dawać też przygotowanie do życia w realnym świecie.
Teoretyczne podstawy działania systemu gospodarczego wpajano
nam na lekcjach, wyjaśniano też dlaczego jest on najlepszy
na całym świecie i dlaczego wkrótce zwycięży również w innych
krajach. Ale nadto otrzymaliśmy jeszcze praktyczny przykład,
zobaczyliśmy w jaki sposób idee stają się ciałem. Rzecz jasna
nie w każdej klasie był Wojtek, co miał tatusia w biurze
projektów. W wiejskich i małomiasteczkowych nie było takch
zgoła wcale. Ale tam wszystko było bliżej życia. Dzieci z
rodzin robotniczych często dowiadywały się o działaniu systemu
wcześniej, niż my, synowie i córki inteligentów.

>>>> Pomysł pana Mariana, taty Wojtka, uważam za rzecz znakomitą.
>>> A mi sie on wybitnie nie podoba jako demoralizujący dzieci.
>>
>> Ja uważam to za umoralniające doświadczenie, więc każdy z nas
>> pozostanie przy swoim. Taka makulatura, to w sumie dość mało
>> ważna rzecz. Ale całą sprawę można potraktować jak szczepionkę,
>> działanie toksynami osłabinego bakcyla tej ówczesnej paranoi.
>> To potrafi dać odporność na całe życie -- jeśli pierwsza reakcja
>> była właściwa. Do czego dochodzi, gdy ten drobny-ustrój kogoś
>> porazi w pełni -- to było w tym wątku widać.
>
> Makulatura to być może mała rzecz... ale ja na to patrzę trochę
> inaczej niż Ty i dlatego mi wychodzi demoralizujący przykład.

Zdecydowanie inaczej. Mówią, że punkt widzenia zależy od punktu
siedzenia. Ale znane są też przypadki odwrotnie -- punkt widzenia
determinował punkt siedzenia. Jeśli widzenie zbyt odbiegało od
ustalonych wzorców, można było nawet trafić na punkt o zaostrzonym
rygorze.

> Już tłumaczę: ja w roli rodzica jak i szkoła w osobie wychowawcy
> klasy, dyrektora szkoły czy też całego "grona pedagogicznego"
> dzielimy się funkcją dobrego wychowania młodego człowieka.
> Jeśli zamiast trzymać razem wspólny front podważamy sobie
> nawzajem autorytet to dziecko uczy się tylko jak manipulować.

Tu mamy pierwszą rozbieżność. Otóż ja nie uważam, by jedność była
rzeczą absolutnie nadrzędną, a chadzanie we wspólnym froncie stawało
się cnotą samą w sobie. Nie wiem kto wpadł na pomysł, by mierzyć
zachowanie dzieci w kilogramach makulatury. Pan Mariam ocenił, że
nie jest to pomysł dobry. Wszyscy zainteresowani go w tym poparli,
więc wyłoniła się nawet pewna wspólnota wychowawcza -- ale nie
była ona narzucona, powstała spontanicznie. W opozycji był jedynie
pomysłodawca taryfikatora ocen, zapewne jakiś bliżej nieznany
ministerialny lub kuratoryjny urzędnik.

> To tak jak para rodziców kłócących się ze sobą odnośnie metody
> wychowawczych - albo trzymamy sie razem i uzgadaniamy wspólny
> front, albo dziecko potem wychowuje sobie nas, rodziców :-)

W świetle tego, co napisałem wcześniej, możemy mówić o jakimś
współdziałaniu społeczności szkolnej z tym anonimowym Flemingem,
wynalazcą skutecznej szczepionki przeciwko paranoi.

Jarek

--
Bo w jedności tylko siła
Żeby tylko jedna była
Jedna świnia, jedna krowa
Jedna dupa, jedna głowa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


218. Data: 2015-11-10 13:19:15

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sat, 07 Nov 2015 08:00:53 +0100, Qrczak napisał(a):

> A ja akurat mleka potrafię i
> litr zaciągnąć, pod warunkiem, że niegotowane

Kartonowe? - no to spoko, gotowane, i to jeszcze jak 3-]

--
XL
http://www.fronda.pl/a/humanizm-tez-ma-swoje-granice
,56445.html

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


219. Data: 2015-11-10 13:22:01

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sat, 7 Nov 2015 08:13:10 +0100, stefan napisał(a):

> W dniu 2015-11-06 o 21:11, Ikselka pisze:
>
>> Ja też. Wszelkie śmierdziuchy. Nawet specjalnie zaśmierduję serek biały,
>> tak ze lepiej w tym czasie gości nie przyjmować - a potem go topię z
>> kminkiem i małmazja z tego jest do chleba.
>> Wszystke sery kocham, lecz z jednym wyjątkiem - serów kozich. SERY KOZIE -
>> co to to nie-e-e-e-e.
>>
>>
> Czuję żeś miłośniczka hauskiejzy :) a na słoneczko wystawiasz, żeby się
> tak ładnie rozpełz?

Na słoneczko co prawda nie, ale jak sobie poleży na talerzyku na ciepłej
blasze wygasłego paleniska, to dostaje konsystencji i walorów onych
wszelkich, o które mi chodzi :-)

> Serek od kozy która zeżarła starą miotłę i szmatę od mycia podłóg też ma
> niepowtarzalny aromat.

Nie nie, nie toleruję.

> Casu marzu też dobry, tylko trzeba go jeść w
> okularach....

A to to nie wiem, co to.


--
XL
http://www.fronda.pl/a/humanizm-tez-ma-swoje-granice
,56445.html

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


220. Data: 2015-11-10 13:23:04

Temat: Re: Najlepsza śmietana
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sat, 7 Nov 2015 08:13:10 +0100, stefan napisał(a):

> Casu marzu też dobry,

No to już wiem, przeczytałam link z następnego posta :-D
--
XL
http://www.fronda.pl/a/humanizm-tez-ma-swoje-granice
,56445.html

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 10 ... 21 . [ 22 ] . 23 ... 30 ... 33


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Re: Obyś miał wysoki cholesterol :-)
Re: Obyś miał wysoki cholesterol :-)
Re: Obyś miał wysoki cholesterol :-)
Obyś miał wysoki cholesterol :-)
tęsknię za smakami

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

https://www.pacificgloba lchem.com/ +1(678) 682-2341.+1(678) 682-2341 info@pacificglobalchem.c om price for 1kg ephedrine, ndh hexen,2 fa buy usa, 4 cec crystal, where to buy mdpv online, 1p lsd buy online, 4 mec crystals, 2 fdck usa, purchase alpha p
https://www.pacificgloba lchem.com/ +1(678) 682-2341.+1(678) 682-2341 info@pacificglobalchem.c om price for 1kg ephedrine, ndh hexen,2 fa buy usa, 4 cec crystal, where to buy mdpv online, 1p lsd buy online, 4 mec crystals, 2 fdck usa, purchase alpha p
https://www.pacificgloba lchem.com/ +1(678) 682-2341.+1(678) 682-2341 info@pacificglobalchem.c om price for 1kg ephedrine, ndh hexen,2 fa buy usa, 4 cec crystal, where to buy mdpv online, 1p lsd buy online, 4 mec crystals, 2 fdck usa, purchase alpha p
https://www.pacificgloba lchem.com/ +1(678) 682-2341.+1(678) 682-2341 info@pacificglobalchem.c om best quality Pentylone online, Bk-MBDP, Bk-MBDP base for sale online, Bk-MBDP by mail, Bk-MBDP for sale, Bk-MBDP powder, Bk-MBDP powder for sale online,
https://www.pacificgloba lchem.com/ +1(678) 682-2341.+1(678) 682-2341 info@pacificglobalchem.c om best quality Pentylone online, Bk-MBDP, Bk-MBDP base for sale online, Bk-MBDP by mail, Bk-MBDP for sale, Bk-MBDP powder, Bk-MBDP powder for sale online,

zobacz wszyskie »