Data: 2011-12-09 17:24:23
Temat: Re: O co biega z kara smierci ?
Od: Flyer <f...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
In article <M...@n...neostrada.pl>,
f...@g...pl says...
>
> In article <jbemqt$260$1@inews.gazeta.pl>, 6...@g...pl
> says...
> >
> > W dniu 2011-12-02 20:38, Flyer pisze:
> > > In article<jbb7qv$ss4$1@mx1.internetia.pl>,
> > > p...@g...com says...
> > >>
> > >> On Fri, 02 Dec 2011 19:16:26 +0100, Flyer wrote:
> > >>
> > >> [...]
> > >>> Z równie dobrym skutkiem mógłbyś się zastanawiać nad karą więzięnia -
> > >>> zakładam, że jakieś 5% skazanych jest niewinnych, a przynajmniej nie
> > >>> ponosi winy przyklepanej im przez sąd. Błąd statystyczny
> > >>> usprawiedliwiający istnienie maszyny wymiaru sprawiedliwości. A
> > >>> jednocześnie ten sam błąd skazuje taką osobę na wegetację do końca
> > >>> życia.
> > >>
> > >> Też uważam, że nieboszczyk może składać apelacje. W sumie powinni tego
> > >> zabronić.
> > >
> > > Skoro sobie życzysz? ;> Polskie prawo dopuszcza tzw. obronę
> > > własną, w ramach której możesz nawet zabić [fuj ;>] napastnika,
> > > byleby Twoja obrona była adekwatna do zagrożenia. Kara śmierci
> > > jest formą "obrony własnej Społeczeństwa".
> >
> > Tyle że poza statystyczną (ilościową) płaszczyzną rozważań dla
> > konsekwencji tej kary, nikt nie jest w stanie ocenić indywidualnego
> > przypadku, czy obrona była słuszna.
>
> I w tym problem - nikt nigdy nie jest w stanie ocenić żadnych
> czynów - zeznania można wymusić lub wymyślić, nagrania
> sfabrykować, dowody podrzucić. Każdy wyrok zawiera parę procent
> niepewności. Skoro więc nie wierzymy w statystykę [znaczy się
> zeznania świadków zawsze są prawdziwe, nagrania też, a dowody
> prawdziwe i nie podrzucone ani sfabrykowane], to czemu mamy
> wątpliwości czy osoba skazana na karę śmierci faktycznie na nią
> zasłużyła? ;> Czym różni się kara śmierci od siedzenia 25 lat w
> klatce? Mniejszą dolegliwością dla skazanego? ;>
Albo wiesz co, pójdę z Tobą na ugodę - niech skazany sam
decyduje, czy chce siedzieć 25 lat w klatce, czy być skazanym na
karę śmierci w formie, ograniczonej, którą sam wybierze.
Bo o winie czy braku winy nie ma mowy - sąd go skazał i kropka.
Skazał go na podstawie STATYSTYKI, bo gdyby brał [sąd] pod uwagę
możliwość wystąpienia błędu statystycznego, to nikt i nigdy by
nie siedział w więzieniu. Tylko wtedy okazałoby się, że nikt
nigdy nie jestwinny, a błędem statystycznym byłaby wina. ;>
PF
|