Data: 2006-02-08 11:31:53
Temat: Re: obowiązki dzieci w domu ...
Od: "Agnieszka" <a...@z...net>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Harun al Rashid" <a...@o...pl> napisał w wiadomości
news:43e9d4e3$1@news.home.net.pl...
> Użytkownik "Radek"
>> Jeśli Twoje pierogi są rzeczywiście tak genialne - to teraz, czy za
>> dwa pokolenia ktoś wreszcie sprzeda Twój sekret, ew. założy
>> rodzinny interes - i będzie robił ich więcej.
>> Ale wtedy to już Twoje superpierogi staną się "żarciem ze sklepu", tak?
>>
> Nie i nigdy. Żarcie sklepowe musi mieć w sobie pewną trwałość, czyli
> dodatki i taki sposób wykonania, który drastycznie zmienia smak pieroga.
Ale zdajesz sobie sprawę, że bywają małe, osiedlowe sklepiki, które
sprzedają tylko 30 pierogów dziennie i tylko przez 10 minut od przyniesienia
przez panią Tereskę, która je dopiero co ulepiła?
>
> Imo nikt w rodzinie i okolicy nie potrafił zrobić Ci porządnych, dobrych
> pierogów. Współczuję, nie wiesz, co tracisz. Taki ruski prosto z gara
> dopiero co ulepiony, pulchniutki, delikatny, ze
> śmietaną/cebulką/skwarkami... mmmmm.
Wiesz co... pysznego ruskiego to ja jadłam ostatnio jak miałam 10 lat. Moja
prababcia Łotyszka robiła. W porównaniu z tamtymi pierogami wszystko, co
jadłam potem - domowe i sklepowe - to był zwykły szajs. A że uwielbiam
ruskie, to jadłam tego w życiu sporo i z róznych źródeł. Powinnam teraz
powiedzieć, że nie ma już ludzi, którzy potrafią zrobić pyszne ruskie i nie
wiesz co tracisz?
Agnieszka
|