Data: 2002-03-21 16:21:32
Temat: Re: slub
Od: "Anka P." <j...@t...linux.net.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Wychodząc z podobnego założenia oszczędziliśmy sobie tej przyjemności i
> przedstawiliśmy rodzicom wariant dwudziestu paru osób, które lubimy,
cenimy
> i czujemy się z nimi dobrze. Oboje z TŻ mamy charakterki bardziej niż
> charaktery, tak że po pierwszym wrażeniu przyjęli nasz punkt widzenia.
> Impreza była fajna, my czuliśmy, że jest nasza i my tam jesteśmy
> najważniejsi, a dalsza rodzina przełknęła to jakoś.
> Po takim postawieniu sprawy z naszej strony rodzice poźniej nie próbowali
> ingerować w nasze życie, wychowanie dzieci. Nawet jeżeli mają inne zdanie
w
> jakiejś sprawie nie forsują tego szanując naszą autonomię, a my za to ich
> cenimy.
ja uzyskalam to samo
idac na kompromis
Anka
|