Data: 2002-01-10 12:19:30
Temat: Re: w markecie :-)
Od: <a...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Magda wrote:
> >Nie masz wrażenia, że to zwykła kradzież?
> Od razu takie wielkie slowa....
ale prawdziwe niestety
> Ja kiedys z premedytacja zasunelam batonik ze sklepu.Bylo to tak,ze stalam
> przy kasie z batonikiem dla dziecka,kasjerka gadala sobie z kumpela i miala
> w nosie ze stoje i ze obok dziecko domaga sie zjedzenia batona i ze nie
> rozumie dlaczego tek sterczymy,bo jest za male aby mu wytlumaczyc.Po jakims
> czasie gdy juz dzieciak darl sie jak opetany dalam mu tego batona i
> wyszlysmy ze sklepu nie placac.Wkurzylam sie na kasjerke za to ze nas olala.
aha. Porysuje lawki bo nauczycielka postawila mi dwójke, podre przescieradlo bo
salowa nie podala mi basenu, Przepraszam ale co ma wspolnego praca kasjerki z
asortymentem sklepu? Kasjerce mozna bylo zwrócic uwage a zabieranie towaru nie
placac to JEST kradziez- niezaleznie czy to batonik czy ciezarówka.
Nie obraz sie za mocne slowa ale pomysl o tym prosze
pzdr
> Magda.
agi
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|