Data: 2004-07-24 16:55:05
Temat: Re: więzienie z kilogramów
Od: "Phill" <f...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "inty" <d...@i...pl> napisał w wiadomości
news:cdse5j$qu9$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Noszę na sobie 30 kg za dużo. Kiedyś było ich mniej ale zawsze za
dużo.
> To one grały i grają w moim życiu główną rolę. Od nich zależało i zależy
> prawie wszystko.
Przynajmniej masz świadomość, że masz tego za dużo a to już dużo.
> Każdy napotkany człowiek je zauważa i odchodzi z niesmakiem, zabierając
> wszystko co chciał dać wcześniej.
> Gówno daje bogate życie wewnetrzne, które podziwia się do momentu
pierwszego
> spojrzenia w ... no właśnie w kilogramy.
Masz rację, że gówno daje bo takie życie wewnętrzne jest gówniane.
Prawdziwe życie (może być wewnętrzne) trzyma się faktów i pilnuje równowagi
między psyche i some. Bujanie w obłokach po którejkolwiek z tych stron
prowadzi do degeneracji (choć często niezauważalnej zewnętrznie to jednak
siejącej w człowieku spustoszenie).
|