Data: 2016-08-04 20:52:45
Temat: Re: Znalezione
Od: stefan <s...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2016-08-04 o 20:16, Animka pisze:
> W dniu 2016-08-04 o 12:06, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Animka pisze:
>>
>>>>>> Właśnie pakuję kolejną porcję kapusty do słoików, na kiszonkę.
>>>>> I jeszcze to! Coraz mniej kobiet potrzeba...
>>>> W tradycji wiejskiej to do chłopa należało udeptywanie kapusty
>>>> w beczce. Bab do tej czynności nie dopuszczano.
>>>>
>>> Oglądałeś Chłopów? To właśnie kobiety ubijały kapustę.
>> Czytałem. Może być, też się liczy?
> Źle napisałam. Powinnam zapytać o obejrzenie filmu.
> Tej książki jako jedynej z lektur nie przeczytałam, bo po prostu nie
> mogłam sie przemóc, żeby to przeczytać,
> Potem jak na złość na egzaminie wylosowałam pytanie na temet tej
> książki. Dobrze, że przedtem parę odcinków Chłopów obejrzałam w tv i
> przeczytałam opracowanie. Udało mi się jakoś wybrnąć.
>
>> Ale opisu sceny ubijania kapusty nie
>> mogę sobie przypomnieć. Czyżby jej nie było? Szkoda, bo Reymont dbały
>> o fakty i wierność w przedstawianiu świata.
> Jagna ubijała i inne dziewczyny ze wsi.
>> czy baby czy chłopy to i tak takie cos wywołuje u mnie odruch wymiotny.
>> Teraz chyba są jakieś specjalne ubijaki i girami nie trzeba włazić do
>> beczek?
>> Nie znam najnowszych trendów w kiszeniu kapusty, praktykujących trzeba
>> pytać. Ja mogę tylko zaświadczyć, że przy produkcji wina nadal bywa, że
>> surowiec rozgniata się nogami.
>>
>
> W dużych wytworniach wina (nie domowych) mają odpowiednie maszyny.
>
A któż ci broni mieć małą domową praskę?
https://alkohole-domowe.pl/zdjecia/326_1.jpg
pozdr
Stefan
|