Data: 2006-04-21 20:48:58
Temat: Re: DZieci w bloku dla emerytów
Od: "Iwon\(k\)a" <i...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Dorota ***" <d...@W...op.pl> wrote in message
news:e2bg6f$749$1@news.onet.pl...
>
>>
>> a dzialaja szybko i sprawnie? bo ja jeszcze pamietam, ze nie
>> za bardzo wiec osobiscie lawke wolalabym usunac niz
>> liczyc na szybka akcje niebieskich ludkow.
>>>
>
> Działają. Tylko trzeba do nich zadzwonić! :-D
to ze zadzwonic, to chyba kazdy wie. a jesli chodzi
o sprawne dzialanie- to moze i dzialaja, byle tylko
szybciej nie menele, a i niekiedy menele "mszcza" sie
na oklicy za takie naloty.
>> czyli jest miejsce wyznaczone do zabawy. chyba wlasnie po to sa place
>> zabaw, zeby dzieciaki nie ganialy miedzy blokami.
>>
> Wiesz, co się dzieje, gdy cała masa dzieciaków wylezie na ten "plac
> zabaw"? Czasem w piaskownicy nie ma miejsca dla starszych niż 3 letnie
> dzieci (młodsi mają pierwszeństwo), a do huśtawki jest kolejka.
i to usprawiedliwia wrzaski pod blokiem?
>> czemu nue da rady na dluzsza mete (z krzeselkiem)
>>>
> 1. (....)
wszystkie problemy sa imo rozwiazywalne.
>
>>>> no wlasnie, traktujesz wposlne podworko jako wlasne.
>>>
>>> 1/50 tego podwórka jest moja ;-D.
>>
>> 1 jest zdecydowanie mniejsze od 49 :)
>
> Ogródki poszczególnych pań też zajmują więcej niż przynależna 1/50. I to
> dużo więcej ;-).
no i? ale te panie sumarycznie chca tego samego.
>
>>
>> to pilnuj wiec dziecka.
>>
> Niestety, chyba w tym roku w ramach buntu przestanę. Staną się dziećmi
> ulicy.
na pewno sie nimi ktos zajmie, niebieskie ludki chociaz :)
iwon(k)a
|