Data: 2005-06-14 09:35:41
Temat: Re: Odpowiedzialność rodziców za szkody
Od: Jarek Spirydowicz <j...@w...kurier.szczecin.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
In article <d8k7nf$8u0$2@nemesis.news.tpi.pl>,
"Harun al Rashid" <a...@o...pl> wrote:
> Użytkownik "Jarek Spirydowicz"
> >> I tak sprawę Twojej skargi będzie oceniał sąd: czy n-l
> >> był obecny i czy mógł przewidzieć i zapobiec. Jeżeli był i nie mógł, to
> >> mamy
> >> doczynienia z nieszczęśliwym wypadkiem, za który nikt nie ponosi
> >> odpowiedzialności.
> >>
> > No nie, przesadzasz. Sprawca odpowiada (w uproszczeniu). To nie było
> > zdarzenie losowe.
> >
> Rozmawiałyśmy o prawnej odpowiedzialności. Sprawca jest za młody i nie
> odpowiada. Nawet w uproszczeniu.
Karnie nie odpowiada. Prawnie - jak najbardziej. Sądy rodzinne nie są
tylko od ustalania ojcostwa.
--
Jarek
Kamil 27.11.98, Police
To tylko moje prywatne opinie.
|