Data: 2001-08-31 20:48:49
Temat: Re: piernik, który się długo robi
Od: "Marta MJ" <m...@b...com.pl-no_spam>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Wkn" <w...@w...pl> napisał w wiadomości
news:9mnh65$i5r$1@news2.tpi.pl...
> Czy robiliście kiedyś piernik, który po wymieszaniu składników zostawiało
> się pod przykryciem na noc, a piekło dopiero rano, potem zawijało w folię
i
> zostawiało na 3 dni w spokoju? Ciekawa jestem podobnych przepisów, bo
> słyszałam, że wychodzą z tego dobre rzeczy. Są tez ponoć przepisy na
> pierniki, które je się dopiero po dwóch tygodniach.
>
> Wkn
W zeszlym roku robilam taki piernik, ktory musial lezec (surowy) miesiac w
chlodnym miejscu, potem sie go pieklo, potem znowu musial troszke polezec
(ze trzy dni chyba wlasnie) a potem byl pyszny, rozplywajacy sie w ustach.
Ale oczywiscie przepis gdzies gleboko schowalam, ze swiadomoscia, ze
oryginal jest u mamy :))) wiec odgrzebywanie go troche potrwa, ale na pewno
przed swietami zdaze :))) Podam :))
Marta
|