Data: 2005-09-09 13:22:39
Temat: Re: Gospodynie domowe
Od: "flower" <f...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "@nn" <ann@post> napisał w wiadomości
news:43218ae1$1@news.home.net.pl...
> Użytkownik "flower" <f...@w...pl> napisał w wiadomości
> news:dfs1ps$mcq$1@atlantis.news.tpi.pl...
> > Użytkownik "Zby" <s...@...lodz.pl> napisał w wiadomości
> > news:dfs0c7$kh1$1@kujawiak.man.lodz.pl...
> >> Miło poczytać o różnych potrawach serwowanych na tej liście
> >> dyskusynej.
> >> Lubię dobrze zjeść. Dlatego zastanawia mnie dlaczego wiele pań
> >> gotujących
> >> dla swoich rodzin jest takich niereformowalnych. Moja mama, moja
> >> teściowa,
> >> inne ciocie znają praktycznie 5-6 zup, schabowy, kotlety mielone,
> >> kurczak
> > i
> >> już niewiele więcej i w kółko przez 20lat - brak dokształcania który
> >> potrzbny jest w każdym zawodzie. Czy to jest sprawa dużego wysiłku
> >> wkładanego w standardowe gotowanie, braku predyspozycji czy inne?
> >
> > Jakbyś w moich myślach czytał :-) Też mnie to dziwi. Tym bardziej, że
> > każda
> > z nich przeważnie dysponuje jak nie kilkoma książkami kucharskimi, to
> > nawet
> > chociażby przepisami z gazetek, kalendarzy, Makłowiczów, itp, itd.
> >
> Jest bardzo proste wyjście z takiej sytuacji - należy samemu zacząć
> gotować ;p
Dlatego właśnie zacząłem :-)
--
"Żałuj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
|