Data: 2005-06-15 12:52:15
Temat: Re: Odpowiedzialność rodziców za szkody
Od: "Asiunia" <a...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Roman G." <r...@g...pl> napisał w wiadomości
news:kcu4zg3fxdmx.1g8x9cd73si66.dlg@40tude.net...
> Dnia Mon, 13 Jun 2005 11:05:28 +0200, Asiunia napisał(a):
>
> > Zapomniales, ze rodzice placa szkole darowizne w postaci komitetu
> > rodzicielskiego i tysiaca innych skladek.
>
> Darowizna to nie zapłata za usługę edukacyjną, bo nie z usługą mamy do
> czynienia.
Tiaa, w szkolach publicznych nie placi sie za swiadczenie uslugi nauczania,
natomiast placi sie parapodatki na to, zeby szkola miala w ogole w jakis
sposob egzystowac. Swego czasu glosne byly przypadki odmawiania dzieciom
wydania swiadectwa szkolnego, bo uczen nie oplacil skladki na komitet. W
niektorych szkolach funkcjonuje instytucja odrabiania, tj. jesli rodzic nie
jest w stanie wylozyc gotowki, powinien ten fakt odpracowac na rzecz szkoly.
W tym roku skladalismy sie na wyposazenie pracowni komputerowej, kupowalismy
ksero, papier, tonery. Lubujesz sie w paragrafach, podobno szkolnictwo
panstwowe jest bezplatne?
> > Rodzice swiadcza nieodplatne uslugi na rzecz szkoly
> Nie są to usługi, lecz wolontariat.
Nie, sa to _nieodplatne uslugi_.
A.
|